No mieszkanie okazało się w porządku także przeprowadzka w przyszłym tygodniu :-) chyba!
Zamówiłam dziś tort dla Martyny, smak malibu z bitą śmietaną (jadłam kiedyś u koleżanki i pycha) na wierzchu tortu będzie obrazek księżniczki, bo przecież Martyna ma fioła na punkcie księżniczek :-) impreza w następną sobotę, ale bardzo skromna. zawsze zapraszaliśmy wszystkich znajomych z dziećmi + rodzina to wychodziła kupa osób, a teraz tylko my, dziadkowie, chrzestni i moja chrzestna z mężem :-) i tak czwórka dzieci będzie więc młoda będzie zachwycona :-)
co do prasowania - ja to nawet lubię i prasuję średnio raz w tygodniu. jakoś nie mogę patrzeć na te ciuszki niewyprasowane ;-) ;-)chyba, że takie do chodzenia po domu to nie prasuje :-)próbowałam z tym strzepywaniem, ale i tak były wymiętolone :-)może za słabo trzepię? ;-)
Zmykam, bo zaraz po młodą do przedszkola będę szła