reklama

Listopad 2009

Oj ja mimo że po Julce mam sporo ciuchów, to teraz np musiałam kupić Asi na 98 dosłownie wszystko od bluzek po portki, a urodzone obie zimą. Dziś kupiłam pidżamki na innym forum i to chyba już wszystko.

A co do spodni - wiecie że ta mała maszkara za nic nie chce ogrodniczek??? Kupiłam fajne od Anian i za nic Asi nie mogę do nich przekonać. Raz nawet pół dnia je nosiła ale gdzie tam, jak sobie przypomniała tak zdjęła...

U nas jednak rajstopy nie stanowią żadnego problemu przy zabawie czy sikaniu:-pjestem ich gorącą zwolenniczką haha i młoda chyba też:cool2: ale getry rajstopowe u nas tez w użytku:tak:


Ciągle się za psem rozglądam, a go nigdzie nie ma. Nerwowe tiki mi zostały, co chwilę oglądam się czy co on robi, czy czegoś nie gryzie. A mi zdradził tajemnicę i mój brat dziś oświadcza się dziewczynie na promie :-) :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
DZIUNKA ale romantyczne oświadczyny.............. niczym tytanik- oby tylko tak się nie skończyły te zaręczyny.;-)

A u nas Igor nie znosi rajtek, kalesonek czy tym podobnych....i dzis nawet chciał iść na pole w samych majtasach......ba nawet mi zwiał do garażu i całe szczęście że drzwi były na klucz zamknięte bo pewnie na bosaka i z gołymi girami musiałabym go do domu zaciągać.:happy2:
Natomiast Julia praktycznie codziennie chodzi w rajtach i spódniczkach choć dalej ma problem z rana by te rajtuzy dobrze ubrać- mota się , kręci i rozgląda i trzeba jej pomagać.
 
ja z ubraniami już zaczynam mieć problem
bo Emi z zimy a Helka lato
i teraz na zime mam mało ubrań dla Helki
Ei dostaje ubrania po szwagierki córce,ale też są za duża i ona tez z lata (zaczęła nam dawać dopiero jak jej córka skończyła 3 lata)
a że Emi suchelec to jeszcze wszystko duże.....
a Helka w te ciuchy pewnie wejdzie w wieku 2 lat....
wiec muszę zawsze cos dokupić......
 
kilolek już doczytałam ;-)
a mi się rozchodziło raczej o rzeczy typu , sterylizator , huśtawka czy leżaczek ;-) , bo z ciuchami to różnie - po Kubie mało rzeczy pasuje na Lene bo ona jest mniejsza niż on w tym czasie poza tym kolory czy fasony były w większości chłopięce :tak:
 
Cze
wczoraj byliśmy wyjechani, więc nadrabiam zalegości, ale... rodzinka truje tyłeczek, więc co przeczytam zapominam i tak w kółko Macieju... ehhh
Padał u nas przez moment śnieg, wiatr duje, wychodzić z domu się nie chce, ale trzeba.:zawstydzona/y:
Wpadnę potem.;-)
 
reklama
U mnie też biało od północy i -4:tak: I też wieje, chyba jednak założę dzieciom zimowe ciuchy szybciej niż mi się wydaje;-)

Dom cały pogrążony we śnie... sąsiedzi walili młotkiem po północy ;-) w sumie krótko, ale na tyle długo by nas obudzić:-p

Ciekawe kiedy laski się obudzą bo po mięcho trzeba iść. Miałam dziś z mamą zrywać jabłka w sadzie, ale że Miłek zakatarzony to pewnie trzeba będzie to przełożyć, choć skoro mróz to i zbierać trzeba.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry