reklama

Listopad 2009

Kam jesteś the best z tą zmianą mieszkania :)))) Chociaż na początku listopada mam nadzieję, a nie na koniec :)))))
Ja póki co bardzo niewiele rzeczy mam, wg OM mam na 9 listopada, więc powinnam szybciej myśleć! Mam 2 pary śpiochów, w tym jedne różowe :))) 2 bodziaki, 1 bluzeczkę i 12 spodenki i 5 par skarpetek, 2 butelki :))))
Tyle zakupów!
My musimy urządzić kącik z łóżeczkiem u nas w sypialni bo mamy tylko 2 pokoje i póki co nie chcemy się przenosić do salonu. Zobaczymy jak to potem będzie. Póki co Kubuś (Ernest) do roczku może spać z nami w sypialni :))))
 
reklama
Mój mąż sądzi, że na wszystko jest czas... on rozgląda się za nagłośnieneim i za tv a ja za łóżeczkiem wózkiem itp. Znając zycie i tak on po swojemu kupi, zupełnie inne niz ustalalismy wcześniej, dlatego musimy kupić RAZEM wcześniej, żebym nie miała niepotrzebnych niespodzianek.

Ka.. M współczuję tak późnej przeprowadzki...
Bura, oby Twoje maleństwa nie spieszyły się za bardzo żebyś mogła na spokojnei wszystko przygotować
 
witam i dolaczam sie do zakupowego steresu;-)
ja tez jeszcze nic nie mam oprocz kompletu do lozeczka razem z kolderka posciela baldachimem itd,kupilam to bo akurat byllo w tchibo i kolorystycznie neutralne takze mi pasuje
mam na oku juz wozek,mebelki no i powoli zacyznam robic liste potrzebnych rzeczy.mam zamiar to kupiec pod koniec wrzesnia ,mysle ze to starczy,termin mam na 03.11:-)
a teraz w sobote bedziemy przestawiali meble aby zobaczyc gdzie najlepiej postawic lozeczko itd,dzidzia bedzie miala pokoik w salonie bo niestey nie mamy wiecej miejsca a sypailania jest za mala aby wstawic lozeczko
a tak wogole to musze Was napisac ze wczoraj i przedwczoraj mialam okropna zgage,dziewczyny to bylo straszne,palilo mnie od zoladka az do gardla i myslalam ze umre,nigdy nie zdawalam soebie sprawy ze to takie uciazliwe,dzis jest jednak lepiej ale juz wyczytalam duzo domowcy sposobow na zgage takze jak wroci to ja zalatwie;-)
 
Ok jestem :-D My mieszkamy w kawalerce i już kombinujemy jak tu zrobić kącik dzidziusiowy. Z biegiem lat chcemy większe mieszkanko ale teraz nas nie stać na takie wydatki.Póki dzidzia będzie mała to jeszcze nie będzie tak zle.Jakoś radę musimy dać:-) Ale i tak się cieszę że mieszkamy sami, bo jak slyszę co się dzieje w wiekszych rodzinach to już nie będę narzekać.
 
ja będę starała się przeprowadzić jeszcze wcześniej....
tyle że mamy umowę do grudnia....
a współlokatorom tez oznajmiliśmy że zoastajemy do końca umowy... później zmieniłam zdanie że do porodu chcę się przeprowadzić.....żeby nie byo że ich na lodzie zostawiamy i że będą musieli później sami płacić całość za chatę...
no ale z biegiem czasu to chciałabym już we wrześniu mieszkać sama bo spokojnie urządzilibyśmy sobie mieszkanko.....
a druga sprawa to to że yu zwalniajś się chaty dopiero wrzesień październik jak się sezon kończy...:sorry2: chyba jestem w kropce i będzie wszystko na ostatnią chwilę...:dry:
 
Cleo dokładnie najważniejsze, że sami mieszkacie. Pewnie coś fajnego wykombinujecie, a sporą macie kawalerkę, ile m2?
Kam no niestety czasem tak się układa, współczuję, ale i wierze, że dacie radę i wszystko się ułoży :)))
 
Bura, oby Twoje maleństwa nie spieszyły się za bardzo żebyś mogła na spokojnei wszystko przygotować
Dzięki! Chciałabym wytrzymać przynajmniej do końca września. Mam nadzieję, że się uda! A idealnie byłoby do połowy października, tak jak zaplanował lekarz.

ja będę starała się przeprowadzić jeszcze wcześniej....
tyle że mamy umowę do grudnia....
a współlokatorom tez oznajmiliśmy że zoastajemy do końca umowy... później zmieniłam zdanie że do porodu chcę się przeprowadzić.....żeby nie byo że ich na lodzie zostawiamy i że będą musieli później sami płacić całość za chatę...
no ale z biegiem czasu to chciałabym już we wrześniu mieszkać sama bo spokojnie urządzilibyśmy sobie mieszkanko.....
a druga sprawa to to że yu zwalniajś się chaty dopiero wrzesień październik jak się sezon kończy...:sorry2: chyba jestem w kropce i będzie wszystko na ostatnią chwilę...:dry:
A ja się przejmuję przemeblowaniem :zawstydzona/y:
 
Cleo dokładnie najważniejsze, że sami mieszkacie. Pewnie coś fajnego wykombinujecie, a sporą macie kawalerkę, ile m2?
Kam no niestety czasem tak się układa, współczuję, ale i wierze, że dacie radę i wszystko się ułoży :)))
Nie nie jest duża 30 m kw. Na szczescie widna bo na cała scianę są okna, więc efekt optyczny jest że niby duży pokój:-)
 
reklama
my będziemy chcieli jakiś domek 3 pokojowy .... bo 2pokojowe to tylko apartamenty są...
a ja nie chcę mieszkać z kimś przez ścianę... raz tak miałam i dziękuję... tym bardziej że tyu przez ściany słychać nawet jak sikasz....
ale będę się łapać za co popadnie byle jak najszybciej.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry