Dziękuję za miłe przyjęcie
Agrafko otóż moja Julcia zaraz po urodzeniu dostała 9pkt w skali Apgar, ale po 5 minutach zaczęła u niej narastać niewydolność oddechowa i zabrano ją na patologię noworodka. Spędziła tam 16 dni w tym 6 w inkubatorze gdzie przez 2 dni miała podawany tlen. Przeszła dość ostrą żółtaczkę, ale wystarczyła fototerapia. Rok była rehabilitowana. Do dwóch lat rozwijała się z opóźnieniem w stosunku do rówieśników (usiadła jak miała 9 miesięcy, chodzić zaczęła jak miała 18 mies.) Za to teraz chodzi do zerówki, radzi sobie świetnie, po wcześniactwie nie ma śladu.
Agrafko otóż moja Julcia zaraz po urodzeniu dostała 9pkt w skali Apgar, ale po 5 minutach zaczęła u niej narastać niewydolność oddechowa i zabrano ją na patologię noworodka. Spędziła tam 16 dni w tym 6 w inkubatorze gdzie przez 2 dni miała podawany tlen. Przeszła dość ostrą żółtaczkę, ale wystarczyła fototerapia. Rok była rehabilitowana. Do dwóch lat rozwijała się z opóźnieniem w stosunku do rówieśników (usiadła jak miała 9 miesięcy, chodzić zaczęła jak miała 18 mies.) Za to teraz chodzi do zerówki, radzi sobie świetnie, po wcześniactwie nie ma śladu.
Mam nadzieję, że po ciąży problem sam się rozwiąże ale jak nie to nie mam pojęcia jak sobie z tym kłopotem poradzić. Dodam, że moja mama chrapie okropnie od lat i nic z tym nie robi. Mnie jest już żal mojego R. bo go tym normalnie budzę... A jak Leosia też będę budzić??

ale jakoś damy rade..