Hej dziewczynki :-)
Po wczorajszych zakupach padłam na łózko jakbym 5 ton węgla przeżuciła. Masakra!! Poruszaliśmy się w żółwim tępie po tym Factory

.
A ja chciałam jeszcze zrobić zakupy jedzonkowe ale jak mężuś zobaczył moje kostki, a raczej ich brak, to odrazu mnie do domku zawiózł. Tak więc po trzygodzinnym łażeniu po sklepach nie miałam nawet siły ściągnąć spodni :-(.
Jeśli chodzi odczucia, że nasze życie już nigdy nie bedzie takie samo itp. itd., to ja tak miałam na początku i ciężko mi się było z tym stanem pogodzić no i czułam się z tym fatalnie. Całe szczęście ciąża trwa 9 miesięcy i zdążyłam się z tym pogodzic i już się o to nie martwię

. Wychodzę z założenia, że nie będziemy przecież niewolnikami naszego dziecka i na wiele rzeczy bedziemy mogli sobie nadal pozwolić. Wiem , że życie będzie inne ale pełniejsze i bardziej wartościowe :-).
Paulinka fajnie, ze się odezwałaś. Zastanawiałm się ostatnio czy jestes juz po czy jeszcze przed:-).
A co do snów to mi się śniło, ze zmieniłam orientacje i zostałam lezbijką

. Odbiłam dziewczynę innej dziewczynie i się z nią całowałam, a potem stwierdziłam, ze nie chce z nia byc bo mi się wcale nie podoba bo jets brzydka i gruba

.