Witam niedzielnie popołudniowo
U nas weekend mija spokojnie, oprócz tego, że dzisiaj pierwszy raz pojawiły się u mnie bolesne skurcze- nie bolą jakoś bardzo, ale jak złapie to muszę się zatrzymać bo nie jestem w stanie nic zrobić, i przychodzą od rana takie co jakiś czas, tyle że zupełnie nieregularne więc nie "napalam" się że to już dziś. Obudziłam się dzisiaj spuchnięta jak bania

na szczęście po śniadanku wszystko ładnie zeszło.
Trusia- ja co do ruchów to mam takie samo zdanie jak anbar, "poznałam już swoje dziecię" i wiem że czasem długi czas mogę nie czuć ruchów, a potem jak mi przywali to mam za swoje

Ale wiadomo, że jak coś baardzo niepokoi to warto sprawdzić na IP, nie ma co ryzykować.
holly- poprostu super że za 3dni utulisz Leosia
Teraz zrobię sobie jakąś fajną herbatkę i kładę się na kanapie

miłego popołudnia!!!