reklama

Listopad 2010

A mi nibz sie chce ale nie moge. Poczytalam na X o karmieniu, a u nas cisza, widocznie mamuski maja grzeczne dzieciatka i naszych rad nie potrzebuja. Szkoda tylko, ze nie ma opisu porodu, mnie by to pomoglo, nawet ostatnio mam dylemat + po przebudzeniu pielucha i cyc czy na odwrot, mam juz metlik.

A i melduje ze ciesze sie kopniakami MAlej od godz 17 non stop, boli ale jak cieszy. I zal mi sie ruszyc do lozka
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć mamuśki :*:*
Wpadam zdać relacje co u nas.
Byłam tydz w szpitalu bo wysokie ciśnienie mi wyszło. Porobili badania, poobserwowali i puścili w piątek. W tym tygodniu mam się umówić z moim ginem na CC bo nasz dziecek kochany dalej nie określonej płci siedzi posladkowo :/ Tak więc myślę , ze piątek to będzie ten dzień. Chyba , ze coś szybciej się ruszy bo wczoraj odszedł mi czop :D
Widzę, ze mamuśki zaczęły sie rozpakowywać :) Ale fajnie. Ciekawe , która następna ?
Ściskam Was wszystkie serdecznie !
 
hej witam wszystkie mamusie. trusia,joasia ja mam tez tak samo jak wy cierpie na bezsennosc klade sie po 23 a budze nawet o 4 nad ranem pokrece sie po domu do 6 czytam ksiazke i pozniej drzemka do 7 i po spaniu. ehh moja mama mowi zeby dziecko tak sie nie budzilo jak ja teraz :(( moj maly ciagle w ruchu mam wrazenie ze mnie kopie pietami bo co chwile mam takie male wybrzuszenia :)
 
kasiazar zdawaj relację jak najczęściej, co z tym CC.
My na bezsenność nie cierpimy! tylko jak się budze w nocy to mam tak okropny ból pleców, kręgosłupa... porażka nie wiem jak spać na półsiedząc na płasko....
Wczoraj z P byliśmy na spacerku, cudnie było. Tak w tygodniu to hmmm widzimy się tylko kilka godzin, P. wychodzi o 8 wraca przed 20.
Powiem Wam, że to życie mnie trochę przeraża.... jak tu tworzyć rodzinę kied większość życia spędzamy w pracy by utrzymać tę rodzinę... ehhhh

Nowy tydzień, ostatni października! i nAsz ukochany LISTOPAD!!!
 
dzieńdobry!
bezseność? ja chyba zaczynam nadsypiać te chwile, które przyjdą :-) jak na razie skończyły się nocne przerwy w spaniu i wędrówki do kibelka. dzisiaj lecę do doktorka, zobaczę co tam u córci słychać i będę się z nim umawiać.
mam już wózeczek w domciu. jeżdżą w nim na razie lalki mojej starszej córci :-D
tymczasem pozdrawiam
do usłyszenia później.
 
Witam

ja też jakoś na bezsenność nie cierpię. Budzę się w nocy kilka razy na sikanko i dalej śpię. Ciekawe jak tam Daisy. Październik rzeczywiście się kończy... Tyle na niego czekałyśmy. Idę trochę obgarnę mieszkanie. Tylko trochę żebym miała co szorować w chwili desperacji ;-)

Pozdrawiam i życze miłego dnia
 
magdaaa26 wierzę, że niektórzy jeszcze dłużej pracują... mój studiuje zaocznie, więc jeszcze co drugi weekend szkoła. Ale wiecie, chodzi mi tak właśnie ogólnie o przerażającą perspektywę przyszłości....
 
reklama
wiem kochana. to jego pierwsza taka praca. wcześniej tak sie ładnie składało, że miał normalny tryb i jak wychodziliśmy razem przed 7 to wracaliśmy do domciu po 16. popołudnie całe dla rodzinki.

teraz tez trochę mnie to przeraża, ze zostanę w domciu z 2 dzieci sama. co prawda ta starsza ma już ponad 5 lat i jest super samodzielna, ale mimo wszystko wolałabym mieć go obok siebie.

myślę, też jak to będzie ze szpitalem, kiedy sie zacznie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry