No to się przygotowujmy na te pełnie 
Efinka smacznych gołąbków życzę-ja gołąbki robiłam w niedziele i mieliśmy je na 2 dni,a że zrobiłam za dużo farszu a miałam tylko jedną kapstę to dokupiłam papryki i wczoraj na obiad robiłam papryki faszerowane. Do gołąbków był sos pomidorowy a do papryczek sos pieczarkowy zrobiłam żeby jakies urozmaicenie było,ale TŻ i tak się śmiał,że mamy tydzień z farszem ;-)
A co do ostrych rzeczy to ja zawsze jadłam strasznie ostro a odkąd jestem w ciaży jakoś mnie od tych ostrości odrzuciło. Ale dzis wieczorem moze zrobie wypad do KFC na hot wingsy,bo uwielbaim,a jak moze pomóc to ja próbuje ;-)
Efinka smacznych gołąbków życzę-ja gołąbki robiłam w niedziele i mieliśmy je na 2 dni,a że zrobiłam za dużo farszu a miałam tylko jedną kapstę to dokupiłam papryki i wczoraj na obiad robiłam papryki faszerowane. Do gołąbków był sos pomidorowy a do papryczek sos pieczarkowy zrobiłam żeby jakies urozmaicenie było,ale TŻ i tak się śmiał,że mamy tydzień z farszem ;-)
A co do ostrych rzeczy to ja zawsze jadłam strasznie ostro a odkąd jestem w ciaży jakoś mnie od tych ostrości odrzuciło. Ale dzis wieczorem moze zrobie wypad do KFC na hot wingsy,bo uwielbaim,a jak moze pomóc to ja próbuje ;-)
nie jestem na to przygotowana psychicznie 


moja to troche tylko cyca possie i juz odlywa z mina 'sledzia'