reklama

Listopad 2010

Kochane pytanko mam... Czy można w ciaży stosować jakieś tabletki na zaparcia...? Strasznie mnie męczą :( To już powoli zaczyna byc frustrujące...
:(((

Jedyne co mi przychodzi do głowy z tabletek na zaparcia to środki przeczyszczające.
Ale tak na serio na żadnym forum nigdy nie spotkałam się z informacją, że można na to brać jakieś leki, raczej polecają suszone owoce i inne naturalne środki.
Ja bym zapytała lekarza czy można coś brać. Może xenna? To jest ziołowe, ale nie wszystkie zioła są bezpieczne w ciąży.

Moja mama, która ma problem z zaparciami i bez ciąży, poleca na czczo maślankę albo activię z suszonymi owocami. Ale nie doraźnie, tylko codziennie.
 
reklama
Kilka dni tu mnie nie było...Witam Was wszystkie... Dopadła mnie cholernie bolesna dolegliwość...zapalenie nerwu barkowego. Całą sobotę i niedzielę przeplakałam z bólu. Nie było mowy o spaniu bo jak sie położyłam to:
*nie mogłam wziąć głębokiego oddechu,
*nie byłam sama w stanie zmienić pozycji( ani przewrócić się na drubi bok ani usiąść)
*ból był tak niesamowity że chwilami miałam ochotę zacząć krzyczeć.
Na pogotowiu powiedzieli mi że jest to faktycznie bardzo bolesne i że i tak jestem dzielna ale niestety nie mogą mnie niczym nafaszerować bo pomogły by mi jedynie leki silne. Dostałam tylko maść rozgrzewająco-przeciwzapalną. Dziś niby jest troszkę lepiej ale nadal głową nie mogę ruszać, kark mam cały sztywny i jak ruszam palcami u ręki to w ramieniu to czuję...
i martwię się czy taka dawka bólu mojej kruszynce nie zaszkodzi...
czuję się fatalnie a od tego bólu jestem wymęczona. Moje jedyne marzenie w chwili obecnej to położyć się, zasnąć i móc się samodzielnie obrócić na drugi bok, bo przez prawie trzy dni spałam może z godzinę...
A jakby tego było mało to mąż i syn załapali jakiegoś wirusa grypy żołądkowej...
 
anbar - chyba się przejde do sklepu i nakupię suszonych owoców... Chyba śliwki są najlepsze z tego co słyszałam. Do ginki idę na wizytę w środę to napewno ją zapytam o jakąś radę... A do tego czasu muszę walczyć dalej :/

Miłka79 - po maślance, jogurtach i serkach od razu mam zgagę i mdli mnie pół dnia ale tak miałam i przed ciążą od zawsze. Praktycznie każdego dnia jest jedno jabłko... Ale idę zaraz po te śliwki do sklepu. Wierzę że pomogą...
 
Ostatnia edycja:
Kochane był ostatnio poruszany temat czy konieczne jest zaświadczenie o ciąży od lekarza. Wiem że pojawiła się odpowiedź że nie skoro jest na L4 literka B.
Otóż ona nie zawsze oznacza ciążę. Oznacza jedynie pełnopłatne zwolnienie 100% ale taka sytuacja też jest np po wypadku.
Większość zakładów pracy wymaga jednak zaświadczenie aby podpiąć sobie w papiery, ale najlepiej zapytać o to w dziale kadr.

Wiolcia szkoda że nam uciekasz.

Zabcia jak tam bylam dzis na usg moja fasoleczka to juz konkretny dzidzius 7 cm super ruszal sie ale jeszcze nie widac plci haha pozdrawiam
 
Cześć babeczki! Miłego dzionka życzę.

Miłka79
Odp: Listopad 2010
Kilka dni tu mnie nie było...Witam Was wszystkie... Dopadła mnie cholernie bolesna dolegliwość...zapalenie nerwu barkowego. Całą sobotę i niedzielę przeplakałam z bólu. Nie było mowy o spaniu bo jak sie położyłam to:
*nie mogłam wziąć głębokiego oddechu,
*nie byłam sama w stanie zmienić pozycji( ani przewrócić się na drubi bok ani usiąść)
*ból był tak niesamowity że chwilami miałam ochotę zacząć krzyczeć.
Na pogotowiu powiedzieli mi że jest to faktycznie bardzo bolesne i że i tak jestem dzielna ale niestety nie mogą mnie niczym nafaszerować bo pomogły by mi jedynie leki silne. Dostałam tylko maść rozgrzewająco-przeciwzapalną. Dziś niby jest troszkę lepiej ale nadal głową nie mogę ruszać, kark mam cały sztywny i jak ruszam palcami u ręki to w ramieniu to czuję...
i martwię się czy taka dawka bólu mojej kruszynce nie zaszkodzi...
czuję się fatalnie a od tego bólu jestem wymęczona. Moje jedyne marzenie w chwili obecnej to położyć się, zasnąć i móc się samodzielnie obrócić na drugi bok, bo przez prawie trzy dni spałam może z godzinę...
A jakby tego było mało to mąż i syn załapali jakiegoś wirusa grypy żołądkowej...​


Jejku.... współczuję i trzymam na Ciebie kciuki, oby ból szybko sobie poszedł. Podziwiam.... ja pewnie łyknęłabym już pół opakowania Ketonalu (nie polecam! nie wolno!)

paulinka109
Odp: Listopad 2010
Kochane pytanko mam... Czy można w ciaży stosować jakieś tabletki na zaparcia...? Strasznie mnie męczą :( To już powoli zaczyna byc frustrujące...
:(((​

Spróbuj najpierw bardziej naturalnych sposobów. Dziewczyny mają rację z Aktivią i suszonymi śliwkami. Na zaparcia pomaga: aktywność fizyczna, masaż brzuszka, ciepłe mleko - tak mnie uczyli :-)
Mnie też powoli zaczynają dokuczać, ale póki co jakoś daję radę :-)
 
Na zaparcia pomaga: aktywność fizyczna, masaż brzuszka, ciepłe mleko

Co do masażu brzucha, to nie wiem czy to dobry pomysł w ciąży. Trochę ten brzuch trzeba pouciskać, żeby popchnąć zawartość jelit. Ale pamiętam taką technikę, żeby się masować po brzuchu bez uciskania, ruchami okrężnymi w kierunku pracy jelit.


A skoro jesteśmy przy temacie brzucha... Zastanawiam się nad kwestią wagi. Ja od początku ciąży nie utyłam ani grama. W pierwszych tygodniach schudłam 5 kg i teraz się zatrzymałam na tej wadze. Zaczęłam jeść więcej niż na początku ciąży, chociaż nadal mniej niż przed ciążą, a waga nic. Od kiedy powinnam zacząć przybierać na wadze?
 
Paulinka, podobno na zaparcia jest też niezły kompot z jabłek.
Ja z zaparciami mam problem odkąd pamiętam, aż się boję myśleć co będzie dalej, na razie wspomagam się activią, kompotem z jabłek i śliwkami.

Dziewczyny, jak to jest ze śluzem w ciąży? Mam takie dni kiedy jest kopletna susza i takie, kiedy zalewam się mlecznym śluzem. Czy to normalne?

Z dolegliwoci ciążowych nadal męczą mnie wieczorne mdłości, od czasu do czasu pobolewa mnie brzuch tak jak na @ ale bardzo delikatnie i strasznie bolą mnie piersi.
 
Paulinka ja też mam zaparcia i pomaga aktivia ale nie ta do picia tylko zwykła, a tak to mała czarna na dzień dobry ale na czczo i kibelek jak w banku:))
Miłka 79- wiem co czujesz ja miałam ten sam problem po porodzie z Alicją tylko to był mięsień miedzy-żebrowy ja nie mogłam oddychać ból straszny brałam jakies leki rozluźniające i kodeinę z tramalem ,więc leki zakazane w ciąży!!!!!!!!! strasznie Ci współczuje,trzymaj sie dzielnie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry