reklama

Listopad 2010

reklama
Kokotka - z tą kawką to muszę wyprobować... Te które przechodzą zaparcia pewnie rozumieją moją rosnącą frustrację ;) Siedzisz na kibelku i nic... :/

Tofiś - ja już niestety rozliczona dawno... Szkoda ze nie wiedziałysmy wcześniej :(

Miłka - kurcze straszne to co piszesz... Biedaczko pewno boli jak cholera :/ Chyba nawet jest mi to sobie cieżko wyobrazić... Ale wierzę że jesteś silna babeczka :* Musisz to przetrwać dla swojego maluszka :)
 
Dziewczyny ja ogólnie czuję się bardzo dobrze - nic mi nie jest do tego stopnia że zastanawiam się czy ja jestem w ciąży ;) ale co zauważyłam - i śmieję się z tego - moja ciąża to kulinarnie ciąża po "staropolsku" - na tapecie są gołąbki, roladki z sosem, pierogi , rosół i tak w kółko.

Paulinka z zaparciami możesz spróbować pić codziennie rano szklankę przegotowanej wody - niektórym pomaga.

Co do rozliczeń PIT i Mateuszka to ja te dane dostałam bardzo późno stąd apel dopiero dzisiaj.

Jestem z siebie dzisiaj bardzo dumna bo - przełamałam swój strach - a mianowicie bardzo boję się koni - są to piękne zwierzęta ale jak dla mnie duże i trochę się ich boję. Jednak dzisiaj nakarmiłam 2 koniki marchewkami - z otwartej ręki (ale miałam stracha!) I tym sposobem mój królik Ziutek pozbył się marchewki hi hi
 
Ja mam inny problem :( Od soboty co rano plamię, moze nie duzo ale wydzielina jest zarózowiona a dzisiaj byla brazowa...
Bylam w sobote na izbie przyjec i lekarz nawet mnie nie dotknal...powiedzial ze albo sie klade w szpitalu albo mam sobie kupic nospe. jutro ide do mojego gina...
Brzuch mnie nie boli tylko czasem bardzo kluje albo jak sie mocniej rusze to mnie skurcz lapie w macicy... boje sie.
Nie moge isc do szpitala bo moje pierwsze malenstwo ma 15 miesiecy i nie mam jej z kim zostawic bo Łosiek pracuje całe dnie...
Miala ktoras z Was takie objawy?
 
Tofiś
Odp: Listopad 2010
Dziewczyny ja ogólnie czuję się bardzo dobrze - nic mi nie jest do tego stopnia że zastanawiam się czy ja jestem w ciąży ;) ale co zauważyłam - i śmieję się z tego - moja ciąża to kulinarnie ciąża po "staropolsku" - na tapecie są gołąbki, roladki z sosem, pierogi , rosół i tak w kółko.
Ja tez nie czuję się ciążowo. A gołąbki.... wchłonęłam właśnie przed momentem.

polacaespanola
Odp: Listopad 2010
Ja mam inny problem :( Od soboty co rano plamię, moze nie duzo ale wydzielina jest zarózowiona a dzisiaj byla brazowa...
Bylam w sobote na izbie przyjec i lekarz nawet mnie nie dotknal...powiedzial ze albo sie klade w szpitalu albo mam sobie kupic nospe. jutro ide do mojego gina...
Brzuch mnie nie boli tylko czasem bardzo kluje albo jak sie mocniej rusze to mnie skurcz lapie w macicy... boje sie.
Nie moge isc do szpitala bo moje pierwsze malenstwo ma 15 miesiecy i nie mam jej z kim zostawic bo Łosiek pracuje całe dnie...
Miala ktoras z Was takie objawy?​

Ja plamiłam w poprzedniej ciązy, którą poroniłam.... to był 7 tydzień. Położyłam się wtedy do szpitala. Dawali mi duphaston i kazali leżeć. Jedyne co Ci mogę doradzić to wizyta u lekarza, leżenie, leżenie i jeszcze raz leżenie. Jeśli czujesz jakieś skurcze weź Nospę. Trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo i życzę zdrówka.
 
Ja mam inny problem :( Od soboty co rano plamię, moze nie duzo ale wydzielina jest zarózowiona a dzisiaj byla brazowa...
Bylam w sobote na izbie przyjec i lekarz nawet mnie nie dotknal...powiedzial ze albo sie klade w szpitalu albo mam sobie kupic nospe. jutro ide do mojego gina...
Brzuch mnie nie boli tylko czasem bardzo kluje albo jak sie mocniej rusze to mnie skurcz lapie w macicy... boje sie.
Nie moge isc do szpitala bo moje pierwsze malenstwo ma 15 miesiecy i nie mam jej z kim zostawic bo Łosiek pracuje całe dnie...
Miala ktoras z Was takie objawy?


nie zrobili Ci USG,żeby sprawdzić,czy wszystko w porządku, czy nie ma jakiegoś krwiaczka?
ja z tym samym problemem w niedzielę wylądowałam na IP i od razu upomniałam się o USG, tylko u mnie beżowe plamienia, mam maluteńką nadżerkę i lekko uchylone ujście szyjki, także leżenie plackiem do ustąpienia plamienia, na szczęcie już prawie nic nie widać,ale naprawdę cały czas leżę, tylko do toalety wstaję:baffled:
 
Tofiś ni ma za co :)
polacaespadola idz jak najszybciej do swojego lekarza, jezeli nie mozesz lezec w tym szpitalu. A w domu lez lez i jeszcze raz lez. Trzymam kciuki zeby było wszytsko dobrze :*
 
nie zrobili Ci USG,żeby sprawdzić,czy wszystko w porządku, czy nie ma jakiegoś krwiaczka?
ja z tym samym problemem w niedzielę wylądowałam na IP i od razu upomniałam się o USG, tylko u mnie beżowe plamienia, mam maluteńką nadżerkę i lekko uchylone ujście szyjki, także leżenie plackiem do ustąpienia plamienia, na szczęcie już prawie nic nie widać,ale naprawdę cały czas leżę, tylko do toalety wstaję:baffled:

Też jestem zdziwiona, jak rok temu byłam w ciąży, zaczęłam plamić to badał mnie lekarz z własnej inicjatywy. Niestety okazał się pusty pęcherzyk:( .
Ja dzis wmyśliłam sobie twarożek ze szczypiorkiem i świeży chrupiący chlebek. Już prawie całą michę zjadłam.
A co do wagi, ja również schudłam.
 
reklama
Witam wieczorkiem

polacaespadola - ja bym jak najszybciej poszla na usg lub do ginekologa zeby sprawdzic

Mnie dzis znowu dopadly popoludniowe mdlosci...teraz leze i odpoczywam :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry