reklama

Listopad 2010

hej,

podziwiam Was dziewczyny za odwagę, z jaką doradzacie 12 godzinny lot w ciąży
nie porównujcie 3 godzinnych lotów europejskich, bo to się nijak ma
tak jak napisałam,nawet,żeby moja ciąża nie była zagrożona, nie poleciałabym tak daleko ,
poza tym nie wiem, jak bym się czuła na miejscu, unikanie słońca, ostrożność do wszelkich granic możliwości, brak natychmiastowego kontaktu z lekarzem, w razie czego jakby się coś działo.....zabrało by mi to sens takiego cudownego wyjazdu.
Poza tym będąc w ciąży z Mikołajkiemw 14 tc byliśmy na Krecie,pomijam lot, bo tu akurat trwał 4 godź,nie spędziłam tego urlopu, jak chciałam, ja amatorka słonecznych i wodnych kąpieli,pasjonaka kuchni świata i amator wycieczek, musiałam siedzieć w cieniu,raczej przy basenie hotelowym, do wody bałam się wejść ze względu na ryzyko infekcji, ze zwiedzaniem tez różnie było, bo upał mnie wykańczał, nie poszaleliśmy w nocnych klubach, bo po 21 już byłam zmęczona,rejs na Santorini dał mi tak w kość,że uroki tego cudownego miejsca dostrzegłam dopiero na nagranym filmie
też nie było przeciwskazań i też byłam twarda.....a to była Grecja....a nie daleka Azja

mamam2010,ale oczywiście to Twoja ciąża i Twój wybór


co do L4, ja chciałam pracować jak najdłużej,bo pracę mam fajną i ciekawą, ale niestety los chciał inaczej :(
 
reklama
Myślicie że upały w ciąży bywają nieznośne.
Mnie np nigdy wcześniej nie przeszkadzały...wszyscy w koło mówili ze się rozpływają, ze jest gorąco nie do zniesienia a mnie taka pogoda pasowała.
Czy teraz w ciąży będę mogła odczuwać wysoką temperaturę bardziej ? Czy jak wcześniej mnie to nie męczyło to teraz też nie musi.


Upał powoduje wyparowanie wody z organizmu oraz zagęszczenie krwi. Nieprzypadkowo najczęstszymi ofiarami upałów są osoby starsze, o słabym sercu. Serce zwyczajnie nie daje rady pompować zagęszczonej krwi i wysiada. Stąd też większość ludzi, w tym młodych i zdrowych, źle znosi upały. Szybciej się męczy i wciąż poci.

I bez upałów ciężarne miewają problemy z oddychaniem, z szybkim męczeniem się, z zawrotami głowy, z ciśnieniem, więc na logikę upał może to wszystko potęgować.
 
Mi tez nigdy słońce nie przeszkadzało,mogłam lezeć plackiem cały dzien na słoneczku i nic mi nie bylo, jednak teraz gdzie to słonce nie jest az takie mocne mi przeszkadza, mam zawroty głowy zle mi sie oddycha i wogole. Wiec u mnie napewno upały w ciązy bedą nieznosne.
Ale kazdy przechodzi to inaczej wiec to zalezy od Twojego organizmu :)
 
Lato uwielbiam gorace :D:D:D

Dziewczynki co do lotow to w 14 tyg w poprzedniej ciazy bylismy w tunezji na 2 tyg moze lot niedlugi ale poza zapachami z restauracji <fuj> i okrywaniem brzucha i chlodzeniem go to przezylam super wakacje.

Co do L4 to pracowalam do 5 miesiaca, a pozniej musialam sie przeprowadzic z powrotem do Radomia bo tutaj moj Luby mieszkal ja tylko dojezdzalam... ale w firmie nie bylo zadnych problemow.
 
Inez...wrócę jeszcze do soku z żurawiny:-),w jakich ilościach go piłaś ?, coby te bakterie tak szybko uciekły ;)
zakupiłam i bardzo mi smakuje bez słodzenia i rozcieńczania:tak:
 
Cześć dziewczynki!!! :) Ale naszkrobałyście od wczorajszego wieczora :) Ja dziś od rana kursuję między geodetą a urzędem miasta :/ I widzę, ze temat wakacji się pojawił...
My w tym roku z mężem wybieramy się nad polskie morze (jak nigdy) :) Konkretnie KARWIA niedaleko Helu. Moja ciąża była w 100% planowana i udało się od razu więc z góry założylismy, że nigdzie za granicę się nie wybieramy. Wole dmuchać na zimne... A jakby tak nie daj boze coś się wydażyło to gdzie tam w obcych krajach się z kim dogadam? Nie nie ta wizja mnie przeraża. W Chorwacji też już byłam :))))) Wspomnienia - PRZEPIĘKNE!!!! :) Ale nie ma co... W głębi ducha zazdroszcze wakacji do ciepłych krajów :)
Ja od rana faszeruję się suszonymi śliwkami... Już powoli czuję ze cos się w jelitach zaczyna przewracać :D

Ahhhh... A ja już jutro zobaczę moje Maleństwo :)))))) Tak się ciesze :) Ciekawe jak się rozwija Robaczek jeden :)

A powiedzcie mi dziewczyny jak to wygląda z małymi dziećmi i samolotami... Czy np z 10-11 miesięcznym dzieckiem można polecieć np do Grecji? Ile trwa taki lot i jak to wygląda z miejscami?
 
Cześć dziewczynki!!! :) Ale naszkrobałyście od wczorajszego wieczora :) Ja dziś od rana kursuję między geodetą a urzędem miasta :/ I widzę, ze temat wakacji się pojawił...
My w tym roku z mężem wybieramy się nad polskie morze (jak nigdy) :) Konkretnie KARWIA niedaleko Helu. Moja ciąża była w 100% planowana i udało się od razu więc z góry założylismy, że nigdzie za granicę się nie wybieramy. Wole dmuchać na zimne... A jakby tak nie daj boze coś się wydażyło to gdzie tam w obcych krajach się z kim dogadam? Nie nie ta wizja mnie przeraża. W Chorwacji też już byłam :))))) Wspomnienia - PRZEPIĘKNE!!!! :) Ale nie ma co... W głębi ducha zazdroszcze wakacji do ciepłych krajów :)
Ja od rana faszeruję się suszonymi śliwkami... Już powoli czuję ze cos się w jelitach zaczyna przewracać :D

Ahhhh... A ja już jutro zobaczę moje Maleństwo :)))))) Tak się ciesze :) Ciekawe jak się rozwija Robaczek jeden :)

A powiedzcie mi dziewczyny jak to wygląda z małymi dziećmi i samolotami... Czy np z 10-11 miesięcznym dzieckiem można polecieć np do Grecji? Ile trwa taki lot i jak to wygląda z miejscami?



My byliśmy z rocznym dzieckiem w Egipcie, mimo ze wiekszosc nam odradzala, bo samolot, bo kraj syfiasty, bo jedzenie, woda, zarazki... a my mielismy wspaniale wakacje!
W samolocie dostajesz pasy do dopiecia do swoich i masz malucha na kolanach, chyba ze sa miejsca to moze siedziec obok. Julka spala 3/4 lotów wiec bez problemów. A na miejscu mimo, zę to Afryka maluch nie mial zadnych problemów. Wszystko jadla, opila sie wody z basenu i z morza ( nie ma sily jak sie pluska ja uchronic) i zadnych sensacji zoladkowo jelitowych nie bylo.
Tak wiec jak urodzi sie drugi to napewno nie bedziemy mieli skrupółow zeby wybrac sie do cieplych krajow :)

Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry