reklama

Listopad 2010

reklama
kaska80 - witamy Cię serdecznie!!! :) Rozgość się i przyłącz do rozmowy :)
aha i wklej sobie suwaczek :)

rachel - naprawdę wszystko było tak w porządeczku?? :) Świetnie :) Bo w przyszłym roku na pewno chcemy gdzieś polecieć samolotem we trójkę na tydzień a na 2tyg gdzieś samochodem (moze Chorwacja) :) Czyli w samolocie to wygląda tak, ze nie musze wykupywać osobnego miejsca dla dziecka tylko dostaje pasy i dzidzia siedzi na kolankach tak?

My płacilismy za Julke tylko opłate lotniskowa ok 200 zł.
A na dlugich rejsach sa faktycznie lozeczka dla maluchów.

My bylismy w listopadzie a bylo codziennie 30-33 stopnie, ale mala tak dobrze sie czula ze jak wrocilismy to sie zloscila ze musi sie grubo ubierac :)
 
my z Mikim pierwsze wakacje za granicą zaliczyliśmy jak miał 2 latka,byliśmy na Rodos, lot zniósł nieciekawie, zwłaszcza lądowanie,bo ciśnienie dało w kość, biedaczkowi,
ale pozostałą część pobytu super:)...,byli z nami znajomi ,właśnie z 11 mc Kubusiem, i tu bez żadnych problemów:-)
 
ŚWIETNIE!!! :) Same optymistyczne relacje z wakacji z małymi dzieciaczkami :) Już się nir mogę doczekać wakacji we trójkę :))) W sumie te wakacje już będą we trójkę :D Dziękuję dziewczynki za wszystkie informacje :*
 
Same optymistyczne relacje z wakacji z małymi dzieciaczkami :) Już się nir mogę doczekać wakacji we trójkę :)))

O ile bym była ostrożna z (dalekimi) podróżami w ciąży, o tyle zdecydowanie popieram podróżowanie z małym dzieckiem. Ja też zamierzam.
My w tym roku planujemy polskie morze, bo Adriatyk już znamy, a nad Bałtykiem jeszcze razem nie byliśmy. Ale w następnym roku planujemy zabrać malucha na Bałkany własnie w okresie wakacyjnym i połączyć za jednym podejściem nasz ślub kościelny, jego chrzciny i wspólną imprezę. Natomiast wstępnie planujemy pierwszą podróż już w kwietniu na Wielkanoc. I wszystko to samolotem, bo auta na razie nie mamy.
 
Anbar ja też bym chciała pierwszą podróż z maluszkiem odbyć właśnie na Wielkanoc przyszłego roku - ale czy się uda to zobaczymy. My możemy sobie planować a jak będzie to zobaczymy - dzidzia zadecyduje pewnie za nas :-p
 
a ja byłam tylko raz nad Bałtykiem, na obozie:zawstydzona/y:, co roku z rodzicami jeździłam rozklekotanym fiatem 125 P do Bułgarii,potem studenckie mazury i łajby,a jak poznałam mojego M to zaczęliśmy jeździć nad ciepłe wody, bo i taniej i gwarancja pogody

anbar...a mi sie marzy Czarnogóra:-)bo uwielbiam tamtejsze klimaty i zazdoszczę znajomości języka, bo cudowny:tak:

w tym roku zostaje nam całe lato nad jeziorem, bo moi rodzice mają tam domek letniskowy :-)
 
Mnie Mazury znowu średnio się podobają... Wg mnie Kaszuby - 10000 razy lepsze. Mniej ludzi cudowne tereny, przepiękne widoki, taniej i ludzie tacy gościnni :) Mnie się moze bardziej na Kaszubach podoba bo ja typowa ślązaczka jestem i z mieszkańcami super dogadujemy się naszymi gwarami :D
Ale wiadomo... Ile ludzi tyle upodobań ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry