Ale naskrobalyscie znowu

ja ostatnio podczytuje ale malo pisze..
podobnie jak paulinka, zobacze jutro dzidzie

i nie moge sie juz doczekac!
Moj urlop w Polsce, ktory mial sie zaczac jutro raczej na 90% odwolany, bo ciagle loty odwoluja.. wiec troche mi smutno, bo nie bylam w domku juz rok czasu

, wprawdzie widzialam sie z rodzicami bo mnie odwiedzili, ale reszta rodzinki.. no ale trudno - spotkamy sie latem, mam nadzieje, ze przez 2 miesiace sie uspokoi z tym wulkanem..
Ja sie upalow nie boje w UK to niespotykane..

moze kilka cieplych dni w roku, ale nie to co polskie lato (jedynie kiedy bede w pl na urlopie). My z moim D bylismy tylko raz na wakacjach razem na Kubie i teraz ciagle marza mi sie takie piekne plaze.. i tropikalne kraje.. ale czy sie wybierzemy i kiedy.. nie mam pojecia, bo nie wiem jak sie nasze zycie potoczy jak bedziemy juz w PL na stale.. mam nadzieje, ze jeszcze bedziemy mieli szanse gdzies poleniuchowac.
Co do zwolnienia z pracy, to ja w ogole nie ide na zwolnienie, musze podac w pracy termin w ktorym chce isc na urlop maciezynski, wiec narazie wstepnie podalam ze 5 tyg przed porodem, to jest koniec wrzesnia, a jak zostanie mi jeszcze jakis urlop wypoczynkowy to sobie go wezme przed maciezynskim to moze kilka dni wczesniej. W razie jakbym zle sie czula albo naprawde nie dawala rady w pracy.. to wtedy bede myslala co dalej..