reklama

Listopad 2010

reklama
Właśnie miałam się wyżalić, ze brzuch mnie pobolewa, a tu widze, ze nie tylko ja cierpię. Od wczoraj czuję lekkie kłucia po prawej stronie, zakłuje i przechodzi i tak co jakiś czas.
Ból w pachwinie przerabiałam kilka dni temu, mam wrażenie, że to był jakiś nerwoból bo bolała mnie pachwina i ból promieniował do kolana, na szczęście przeszło.
Mdłości męczą mnie nadal albo wieczorem albo w nocy. Brzuch urósł i go widać, ostatnio na zakupach nawet P. zwrócił uwage, że ludzie spoglądają na mój brzuszek :-)

Paulinka, podpisuję się pod tym co piszą dziewczyny, kuśtykaj do lekarza ;-)
 
Hej dziewczyny chciałam się przywitać. Jestem na forum od wczoraj i miło mi że jest kilka osób co mają termin na listopad. Mój przypada na 18 listopada i już się nie możemy doczekać z mężem naszego maleństwa.
Witam :*

czesc dziewczynki :* :)
Jak Wam normalnie napisze co mi się w tą noc przytrafiło to chyba padniecie :/ Połozylismy się z małżowinką do łóżka tak przed 23:00... Mnie standardowo chce się siku w nocy przynajmniej 2 razu... I tak też było teraz... Godz ok 1:30... Wstaję z łóżka zrobiłam jeden krok i walnełam na ziemię jak kłoda!!!!! Mój Rafał zaraz wyskoczył prawie z zawałem serca czemu leżę na ziemi i zwijam się z bólu (przestraszył sie ze coś znowu z tą moją nieszczęsną nerką). A wiecie co się stało...? Chyba źle leżałam zanim wstałam jakby stopa mi zdrętwiała czy coś, moze miałam ją jakoś dziwnie przekrzywioną... Postawiłam nogę na ziemi przeniosłam cieżar na drugą i RYP kosć mi strzeliła!!!!! ;((( Bolało jak cholera i do teraz boli :( Cała prawa strona w prawej stopie spuchnięta że ledwo żyły widac :( Boję się jechac do lekarza ale nie czuję ze jest złamane czy coś... :( Prześwietlenia i tak nie mogę miec... Robię zimne okłady i Altacetem troszkę smaruje... Mówię Wam masakra :/ Taką sierotą mogę byc tylko JA :/
Ojej biedna :( Ale idz do lekarza jak najszybciej..
Ja tez sie balam dzisiejszego USh czy wszytsko ok ale cale szczescie TAK :) Szcesiwa mamusia ze mnie :) Juz wklejam zdjecie :)
 
Dziewczyny ja mam z kolei inny problem od kilku dni mam straszne bóle głowy i mdłości do tego wciąż mam napięty brzuch który w ostatnim czasie zrobił się dość duży,nie próbuje nawet porównywac poprzedniej ciąży bo była zupelnie inna,wiem że mdłości to normalka , ale dlaczego teraz?? a nie w pierwszych trzech miesiącach? czyżby cisnienie?? i jeszcze jeden kłopot ból w pachwinach nóg i ponżej czy któraś z Was tak ma??
W poprzedniej ciąży mialam tak samo:))))))) zero mdłości na poczatku inne umierały a mi nic dopiero ok 12 tyg pojawiły sie bóle głowy tzw migrenowe i po tych bólach wymiotowałam. Nie pociesze Cie bo mnie tam z 1,5 miesiąca trzymało a na to nie ma lekarstwa:(((((( troche pomógł mi magnez B6 .
Magnez pomoże Ci też na napiety brzuszek,moze faktycznie brakuje ci magnezu, możesz brać 3 dziennie
 
Ostatnia edycja:
Mnie też często kuje w podbrzuszu, ale ginek zawsze mi powtarza żeby wtedy wziąć sobie nospę. U mnie dodatkowo takie kucia są przez zrosty po wcześniejszych zabiegach.
Najgorsze jest to że już teraz zaczyna mnie pobolewać spojenie łonowe :-( W poprzedniej ciąży rozeszło mi się i musiałam poruszać się o kuli bo tak strasznie bolało. Ginek mówił że raczej teraz też tak będzie :no: Oby tylko po ciąży szybko się zeszło bo inaczej czeka mnie wyciąg:wściekła/y:
Moja droga Ty taki bidulek jak i ja , mnie też po cesarce szczypie ,to rwa kulszowa mnie dopadnie. Na razie nie mam migren jak w poprzedniej ciąży za widze ,że asiorek dopadły migreny:((( Monik trzymaj sie jakoś
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry