reklama

Listopad 2010

Dziewczynki, nie wiem co mam robić :-( Wczoraj wieczorem na papierze zauważyłam ciemnobrązowy upław. Wiecie, takie to jak na początku czy końcu @. Normalnie zamarłam, bo dotychczas nie miałam takich atrakcji ani razu. Potem byłam w WC jeszcze kilka razy, ale papier za każdym razem był czysty. Dzisiaj od rana też ok.
Wczoraj mnie wieczorem zanim ten upław sie pojawił trochę brzuch pobolewał, ale wzięłam nospę i położyłam się i jakoś przeszło.
Poradźcie, co byście zrobiły na moim miejscu? Mój ginekolog ma dzisiaj wolne, coś mu pilnego wypadło. Próbować się dostać do innego? Na konsultację czy od razu błagać o dopisanie na USG? Dzisiaj mi nic nie jest, poza stresem ogromnym. Jestem panikara i nie mogę przestać o tym myśleć, chociaż intuicja mi podpowiada, że to nic strasznego.
 
reklama
Anbar....nigdzie nie dzwoń, tylko jedź na ginekologiczną Izbę Przyjęć, tam gdzie masz najbliżej, tam na cito będziesz miała USG i konsultację( a ...i nie mów,że to był jednorazowy upław, tylko powiedz,że miałaś w nocy plamienie)
a czy w tej plamie była świeża krew?, bo może jakaś nadżeka mała się zrobiła,
ale moim zdaniem powinnas jechać, po co masz się denerwować?
 
Hej Kobietki!
Dopiero co się obudziłam, zdążyłam zjeść śniadanko, włączyłam BB.... a tu takie wieści. Szok
Napisał Goosiek
Cześć dziewczynki:)
Musze Wam koniecznie opisać co mi się przydarzyło przed chwilą bo jeszcze jestem zdenerwowana i brzuch mnie boli:(
Zawsze rano wstaje jak mój D idzie do pracy. No i dzisiaj tak samo. Wyprawiłam go,zamknęłam drzwi i poszłam robić herbatkę. Nagle słyszę pukanie do drzwi. Myślę sobie, że pewnie telefonu zapomniał. Otwieram a on zgięty wpół i trzyma się za kolano cały blady. Już się wystraszyłam :/ Pytam go co się stało???? W pierwszej chwili pomyślałam, że poślizgnął się na schodach i coś z kolanem:/ Ale patrze, że on ma na spodniach coraz więcej krwi!!!! Pytam znowu co się stało a on mi na to, że się nadział na nóż!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Z domu brał śmieci i 3 noże do ostrzenia. Jak wyrzucał śmieci to mu się ten materiałowy worek z nożami jakoś zablokował koło śmietnika i się zahaczył o coś wystającego przy śmietniku i się nadział na ten najdłuższy nóż :/:/:/:/:/ normalnie szok!!! Ja w pierwszej chwili jak zobaczyłam krew to zbladłam i słabo mi się zrobiło bo taki cykor ze mnie na widok krwi:(:( ale jakoś mu pomogłam. Rana na 2-3 cm. Pozaklejałam mu to i twardziel pojechał do pracy. AAA właśnie dzwonił, że był w aptece i babka dała mu jakieś plastry na rany ufff. Ale mówi, że mu ten ból promieniuje na całą nogę ehhh. To nam się dzisiaj dzień zaczął:(
Musiałam się wygadać:)
Prawie zasłabłam na siedząco jak to czytałam. Ranę koniecznie trzeba zdezynfekować.

paulinka109
I normalnie rewelacją Was powale :D Już mam brzuszek!!! Sialalalala :D Wczoraj tak się z małżowiną pod prysznicem teges ten teges (w sensie mycie) i on mi, ze już naprawde mam brzuszek! A ja mu "dobra dobra już mnie nie pocieszaj" bo zawsze na wieczór jakoś mi tak ten brzusio wyciska... A tu dzisiaj rano patrze - I JEST :D Mały bo mały ale jest :D Już mam fotke zrobioną tylko nie swoim aparatem i nie umie wrzucić go na kompa :/ Idę walczyć dalej :D
No i wreszcie się doczekałaś. Gratuluję brzuszka! Niedługo się nie zmieścicie pod prysznicem ;-) Korzystajcie póki możecie. Hihihi

anbar
Dziewczynki, nie wiem co mam robić Wczoraj wieczorem na papierze zauważyłam ciemnobrązowy upław. Wiecie, takie to jak na początku czy końcu @. Normalnie zamarłam, bo dotychczas nie miałam takich atrakcji ani razu. Potem byłam w WC jeszcze kilka razy, ale papier za każdym razem był czysty. Dzisiaj od rana też ok.
Wczoraj mnie wieczorem zanim ten upław sie pojawił trochę brzuch pobolewał, ale wzięłam nospę i położyłam się i jakoś przeszło.
Poradźcie, co byście zrobiły na moim miejscu? Mój ginekolog ma dzisiaj wolne, coś mu pilnego wypadło. Próbować się dostać do innego? Na konsultację czy od razu błagać o dopisanie na USG? Dzisiaj mi nic nie jest, poza stresem ogromnym. Jestem panikara i nie mogę przestać o tym myśleć, chociaż intuicja mi podpowiada, że to nic strasznego.
Ważne, że to nie trwa cały czas. Ja zadzwoniłabym przynajmniej do gina z konsultacją, dla świętego spokoju najlepiej jednak zrobić USG.
Jejkuś.... takie rzeczy nie powinny nam się przydarzać.
 
a czy w tej plamie była świeża krew?, bo może jakaś nadżeka mała się zrobiła,
ale moim zdaniem powinnas jechać, po co masz się denerwować?

Nie, tylko to takie ciemne. I w sumie niewiele.
Ja z jednej strony jestem panikara i już wiem, że nie wytrzymam z tym do środy do wizyty u mojego lekarza, ale z drugiej strony nie chce aż siać takiego niepokoju, żeby do szpitala jechać.
Na razie zapisałam się na konsultację w naszym centrum medycznym do innego lekarza. Wizytę mam za godzinę. Powiem co i jak i zobaczymy co mi lekarz odpowie. Mam nadzieję, że będzie jakiś normalny i mnie uspokoi zamiast nastrsazyć ;-)

Izula82, masz rację. Takie rzeczy nie powinny się nam przydarzać :-( Bo jeszcze, żeby chociaż był konkretny powód. A tu nic.
 
Witajcie!!!
Goosiek jestem w szoku, rowniez z przerazeniem czytam co sie stalo.....az mi sie slabo zrobilo
Paulinka - no no no gratuluje brzuszka :)
Anbar ja gdzies ostatnio czytala ze w 2 trymestrze moze byc plamienie i jest to normalne, zaraz poszukam zeby znalesc przyczyne, poczekaj chwilke.
 
Na razie zapisałam się na konsultację w naszym centrum medycznym do innego lekarza. Wizytę mam za godzinę. Powiem co i jak i zobaczymy co mi lekarz odpowie. Mam nadzieję, że będzie jakiś normalny i mnie uspokoi zamiast nastrsazyć ;-)
.

no to super:tak:, bo jakoś zrozumiałam,że nie możesz się umówić(ale ja dzisiaj ciężko trybię)
najważniejsze,że nie ma śladów świeżej krwi,
Trzymam mocno kciuki!!!, będzie dobrze i daj znać koniecznie,żebyśsmy się tu nie martwiły
 
Anbar chyba mialam to napisane w swojej ksiazcze a jestem w pracy wiec nie mam jak zajrzec, ale najlepiej bedzie jak pojdziesz do lekarza i zajzy czy u maluszka wszystko ok.
 
no to super:tak:, bo jakoś zrozumiałam,że nie możesz się umówić(ale ja dzisiaj ciężko trybię)
najważniejsze,że nie ma śladów świeżej krwi,

Do mojego prowadzącego nie mogę się dzisiaj dostać :-) Ale w naszym centurm jest wielu ginekologów i zawsze przynajmniej jeden ma jakiś wolny termin.
Zadzwoniłam do mamy, powiedziała, żebym dla świętego spokoju pojechała. No to jadę. Dam znać po powrocie co i jak.
Dzięki dziewczyny, trochę mnie pocieszyłyście.
 
Anbar - nie stresuj się bo to na pewno nic nie pomoże ... (łatwo mówić ...) ale jak nie bylo świeżej krwi to najprawdopodobniej absolutnie nic złego się nie dzieje (dostałam od mojej lekarki taką rozpiskę kiedy jechać do szpitala a kiedy się umówić na pilną wizytę i takie pojedyńcze plamienie zakwalifikowane jest na wizytę właśnie ...

Goosiek - historia straszna ... kurcze jak to trzeba uważać z takimi rzeczami...

Ja dzisiaj znowu w pracy, ale już ostatni dzień poza biurem i wracam "do siebie" ... strasznie się boję momentu, w którym będą chcieli zobaczyć co zostało zrobione :-) szczerze powiedziawszy nie za wiele :-)
 
reklama
Dzień doberek :):):)

I normalnie rewelacją Was powale :D Już mam brzuszek!!! Sialalalala :D Wczoraj tak się z małżowiną pod prysznicem teges ten teges (w sensie mycie) i on mi, ze już naprawde mam brzuszek! A ja mu "dobra dobra już mnie nie pocieszaj" bo zawsze na wieczór jakoś mi tak ten brzusio wyciska... A tu dzisiaj rano patrze - I JEST :D Mały bo mały ale jest :D Już mam fotke zrobioną tylko nie swoim aparatem i nie umie wrzucić go na kompa :/ Idę walczyć dalej :D
Kochana gratuluje brzuszka, wreszcie nie bedziesz musiala wkładać poduszki i wypychać brzuszka mykając sobie z mężulkiem miastem :)

Dziewczynki, nie wiem co mam robić :-( Wczoraj wieczorem na papierze zauważyłam ciemnobrązowy upław. Wiecie, takie to jak na początku czy końcu @. Normalnie zamarłam, bo dotychczas nie miałam takich atrakcji ani razu. Potem byłam w WC jeszcze kilka razy, ale papier za każdym razem był czysty. Dzisiaj od rana też ok.
Wczoraj mnie wieczorem zanim ten upław sie pojawił trochę brzuch pobolewał, ale wzięłam nospę i położyłam się i jakoś przeszło.
Poradźcie, co byście zrobiły na moim miejscu? Mój ginekolog ma dzisiaj wolne, coś mu pilnego wypadło. Próbować się dostać do innego? Na konsultację czy od razu błagać o dopisanie na USG? Dzisiaj mi nic nie jest, poza stresem ogromnym. Jestem panikara i nie mogę przestać o tym myśleć, chociaż intuicja mi podpowiada, że to nic strasznego.
Hmm, ja tez gdzies czytalam ze takie jednorazowe upławy mogą się pojawic, ale na wszelki wypadek warto sie zabadac.
Trzymam kciuki zeby bylo wszytsko ok.

A ja jestem przeszczesliwa normalnie przez ta wizyte :) Opisalam w odpowiednim watku :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry