Dziewczynki, nie wiem co mam robić :-( Wczoraj wieczorem na papierze zauważyłam ciemnobrązowy upław. Wiecie, takie to jak na początku czy końcu @. Normalnie zamarłam, bo dotychczas nie miałam takich atrakcji ani razu. Potem byłam w WC jeszcze kilka razy, ale papier za każdym razem był czysty. Dzisiaj od rana też ok.
Wczoraj mnie wieczorem zanim ten upław sie pojawił trochę brzuch pobolewał, ale wzięłam nospę i położyłam się i jakoś przeszło.
Poradźcie, co byście zrobiły na moim miejscu? Mój ginekolog ma dzisiaj wolne, coś mu pilnego wypadło. Próbować się dostać do innego? Na konsultację czy od razu błagać o dopisanie na USG? Dzisiaj mi nic nie jest, poza stresem ogromnym. Jestem panikara i nie mogę przestać o tym myśleć, chociaż intuicja mi podpowiada, że to nic strasznego.
Wczoraj mnie wieczorem zanim ten upław sie pojawił trochę brzuch pobolewał, ale wzięłam nospę i położyłam się i jakoś przeszło.
Poradźcie, co byście zrobiły na moim miejscu? Mój ginekolog ma dzisiaj wolne, coś mu pilnego wypadło. Próbować się dostać do innego? Na konsultację czy od razu błagać o dopisanie na USG? Dzisiaj mi nic nie jest, poza stresem ogromnym. Jestem panikara i nie mogę przestać o tym myśleć, chociaż intuicja mi podpowiada, że to nic strasznego.
, bo jakoś zrozumiałam,że nie możesz się umówić(ale ja dzisiaj ciężko trybię)