nom, z takimi gafami często się spotykam, cóż zrobić, aka karma
Co do piwka, czasem pytali, ze 2 lata temu wymienialam stary dowód na nowy, ale zanim to zrobiłam, była taka sytuacja;
udając się na jakiś babski wieczór postanowilam nabyć winko. Ustawiłam się w kolejce, a kiedy przyszła moja pora wyrecytowałam "poprosze fresco białe półsłodkie" (nota bene tego to już się nie da pić). W odpowiedzi pani powiedziała "dowod poproszę"
jakie było jej zdziwienie, kiedy wyjęłam z torebki te starą zieloną książeczkę...
hehe
Co do piwka, czasem pytali, ze 2 lata temu wymienialam stary dowód na nowy, ale zanim to zrobiłam, była taka sytuacja;
udając się na jakiś babski wieczór postanowilam nabyć winko. Ustawiłam się w kolejce, a kiedy przyszła moja pora wyrecytowałam "poprosze fresco białe półsłodkie" (nota bene tego to już się nie da pić). W odpowiedzi pani powiedziała "dowod poproszę"
jakie było jej zdziwienie, kiedy wyjęłam z torebki te starą zieloną książeczkę...
hehe


