reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2010

Witaj Migua :) i gratuluję córeczki :)

Basia to ja też nie mam plamień czy upławów.. więc może to to samo co u mnie. Na pewno oszczędzanie się nie zaszkodzi. :)

Rtyska też miewam takie coś że brzuch nagle twardnieje i czasem tylko po obu bokach lub z jednej strony robi się taka właśnie jakby kula... lekarka mówiła że to są skurcze przepowiadajace zwane Braxtona-Hicksa.
 
reklama
Witam wszystkich...my tez jestesmy po weselu...niestety nie moge go zaliczyc do udanych pod wzgledem organizacji i mojego samopoczucia...:-(
baska tez mam takie bole...boli mnie w kroczu przy przewracaniu sie z boku na bok, przy podnoszeniu nog i przy kucaniu i wstawaniu...jak bylam ostatnio u lekarki to powiedziala ze tak moze byc bo wszystko sie rozciaga ale zaczynam sie denerwowac bo jest to straszny bol...a co bedzie przy porodzie?:no:
 
WItam


Właśnie wróciliśmy z parku. Pogoda dzisiaj przepiękna, aż się chce siedzieć na słoneczku, w cieniu już chłodnawo. Mąż pojechał i wróci na następny weekend. Smutno trochę ale radzić sobie jakoś trzeba. Najgorsze są organizacyjnie poranki. Jedno do przedszkola, drugie do szkoły i ja do pracy na czas. Jeszcze tylko wrzesien i w pazdzierniku chyba poprosze o L4.

Wiecie, że pierwsza październikówka się rozpakowała :)

Pozdrawiam
 
Witam popołudniową porą :)
Dziękuję za miłe przyjęcie.
Przeczytałam pobieżnie prawie 100 stron wątku więc o was już coś wiem. To może napiszę coś o sobie.
Mieszkam w Poznaniu, mam synka Leonarda - niedługo skończy 5 lat.
Teraz będzie córka - Liliana - jakimś fuksem normalnie, bo nam wpadka wyszła z tą ciążą przy tabletkach :zawstydzona/y:
Generalnie dużo mam już zakupione, jeśli chodzi o rzeczy to wszystko - brakuje mi ręcznika. Ciuszki, butelki, pieluchy, itd mam. Zostało do kupienia łóżeczko, pościel, wózek, przewijak i wsio :) ale z tym poczekam na października, bo teraz jesteśmy na "walizkach" bo się przeprowadzamy do większego mieszkania.
Przez większy okres ciąży męczy mnie zgaga, ale popijam wtedy Alugastrin - jedyne co mi skutkuje i jest ok. W sierpniu pochłonęłam prawie 3 butelki :szok:
tez mam takie bole...boli mnie w kroczu przy przewracaniu sie z boku na bok, przy podnoszeniu nog i przy kucaniu i wstawaniu...jak bylam ostatnio u lekarki to powiedziala ze tak moze byc bo wszystko sie rozciaga ale zaczynam sie denerwowac bo jest to straszny bol...a co bedzie przy porodzie?:no:
Też tak mam - już nic nie pomaga, jak się w nocy obudzę na siusiu, i jestem taka zastana to się zwlec z łóżka normalnie przez 10 min czasem nie mogę :-(
W środę byłam u ginekologa. Mała duża waży 1780g i schodzi mi główką bardzo nisko. Uciska mi w ten sposób bardzo na pachwiny i czasami kroku nie mogę zrobić :-(
Poza tym wczoraj wieczorem odwiedziłam szpital w którym chcę rodzić, obgadałam wszystko z moją położną. 300zł sala super - poród rodzinny, w cenie znieczulenie zzo, także nic się nie zmieniło od czasu jak rodziłam Leo. No jedynie stan szpitala teraz jest po remoncie :)
Dobra uciekam szykować deser, bo mi dziś rok przybył i jakoś tak coś do kawy chociaż zrobię.
A wieczorkiem jedziemy na Święto Pyry w Poznaniu - grają Strachy na lachy - a ja ich bardzo lubię, więc miłego wieczoru i do jutra :)
 
Dziewczyny jakaś masakra...pojechaliśmy do miasta bo małżowina chciała mi wynagrodzić zapomnienie o rocznicy i urodzinach, i jechaliśmy autostradą i normalnie mąż wymusił pierwszeństwo i babka musiała odbić w lewo.....z naszym autem ok bo nic się nie stało, ale jej niestety się stało dość dużo z samochodem, jeszcze z tyłu siedziała dziewczyna w ciąży. Niby nikomu nic się nie stało, ale to była wina męża. Nie wezwaliśmy policji, tylko się "dogadaliśmy" ale i tak szarpnęło naszą kieszenią porządnie......:-( idę pocieszyć męża, zdjęcia wstawię jutro i opisze jak tam po weselu...Buźka i uważajcie na siebie bo jakieś fatum normalnie :-(
 
boli mnie w kroczu przy przewracaniu sie z boku na bok, przy podnoszeniu nog i przy kucaniu i wstawaniu...jak bylam ostatnio u lekarki to powiedziala ze tak moze byc bo wszystko sie rozciaga ale zaczynam sie denerwowac bo jest to straszny bol...a co bedzie przy porodzie?:no:

Witam w klubie :-D Ja mam te bóle już od kilku tygodni. Mój lekarz też mówi, że są normalne aczkolwiek nie wszystkie kobiety je cierpią. Powodem jest rozchodzenie się kości miednicy, a konkretnie przygotowywanie się miednicy do porodu. W efekcie poród wcale nie musi być koszmarnie bolesny, być może nasze miednice rozciągną się tak, że będziemy miały lżejszy poród :-D
 
reklama
Witam i tylko pozdrawiam, my dziś krążyliśmy i mam na razie dość , bo nasze Słoneczko Małgosia nas trochę przeciągnęła haha. Ale jutro do przedszkola i wszystko wróci do normy :)

Trzymajcie się cieplutko papa
 
Do góry