reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Listopad 2010

reklama
Witam Wszystkich (jeszcze) weekendowo....

Violette - ogromne i szczere gratulacje!!! Bardzo sięcieszę i życzę odtąd samych szczęśliwych chwil.

Co do Anarien to rzeczywiście bez komentarza. Wszpółczuję każdej z Was. Ja jestem tu niedługo a Wy byłyście z nią zżyte dużo dłużej, a za odruch serca taka zapłata. Nic dodać nic ująć.

Pozdrawiam wszystkie mamusie.
 
Trusia- to jeszcze mają czas, który sie liczy od złorzenia kompletu dokumentów..i nie czekaj, sama dzwoń i się dowiaduj, bo w niektórych bankach jak jest odmowa, to lubią sobie zapomnieć o kliencie...ech no cóż..

A z Anarien to pewne? Żebyśmy jej nie podsumowały w ciemno..
 
Violett moje gratulacje! Super niespodzianka:) Ja pamiętam swoje szczęście jak Mój mi się oświadczył-niby wcześniej mówiłam mu,że dziecko ok, jak najbardziej, ale ślub to może niekoniecznie ale on postawił wszystko na jedną kartę i postanowił zaryzykować. Tym sposobem od stycznia jesteśmy zaręczeni:)
Pochwal się pierścionkiem na wątku z fotkami.

A co do Anarien to też nie będę komentować. Brak słów...
 
A z Anarien to pewne? Żebyśmy jej nie podsumowały w ciemno..

Pewne jest to, że nie wszystko co napisała na naszym forum na temat swojej sytuacji osobistej było prawdą. Pewne jest również to, że została poproszona o wyjaśnienie powstałych wątpliwości, ale nie odpisała na wysłane jej wiadomości.
Co do reszty... Dlatego prosiłam o niekomentowanie. W co drugim poście na forum dopytywałyście co z pomocą dla niej i czy ktoś coś wie, dlatego napisałam wiadomość, że pomoc nie jest potrzebna.
 
anbar- ok, skoro jesteś pewna, to nie ma rzeczywiscie co komentować, wszędzie są oszuści nawet na forum kobiet, które sa szczęśliwe, bo w krótce będą matkami, wiedzą ile kasy idzie na malucha, chcą pomóc, a tu takie rzeczy...szkoda słów.
 
Violett, no to gratulacje :) no i jak tu narzekac, co? ;) eh, pamiętam jak mój mi się oświadczył.. Ze 2 tygodnie chodziłam z bananem na twarzy i wszystkim się chwaliłam :) A jeszcze fajniej było po ślubie:tak:


Nom, zaraz się kłade spać. Może jeszcze coś przeczytam.
Wy tez coraz bardziej się niepokoicie? O to jak to będzie i żeby wszystko było ok?


Co do Anarien, to niestety miałam takie jakieś mieszane odczucia.. Raczej właśnie że tego... Mam koleżankę o podobnych skłonnościach do konfabulacji, podobnych historii się nasłuchalam od i trochę... Cóż, należy tylko współczuć.


dobranoc:cool2:
 
reklama
VIOLETT - GRATULACJE! :D :D :D cudna wiadomość! :D :D :D
Kiedyś usłyszałam, że w małżeństwie piękne jest to, że nasze życie jest nie w dwóch a aż w czterech rękach :D to Twój podwójnie piękny czas! :D

jeśli chodzi o Anarien - Anbar, dziękuję za info. Dobrze, że wyszło na jaw zanim fizycznie zorganizowałyśmy pomoc...szkoda tylko, że tak wiele z dziewczyn zaangażowało się emocjonalnie i tyle się denerwowało i martwiło niepotrzebnie....


trzymajcie się i spokojnej, PRZESPANEJ nocy :-)
 
Do góry