Wesołych Świąt kochane moje!!
Wydaje mi się że śniłyście mi się dziś, ale nie pamiętam dokładnie które z Was.... na pewno Gola:-)
U nas wczorajsza kolacja, którą pierwszy raz spożywaliśmy bez rodziców tylko sami, swoją rodzinką była bardzo udana


Potem pozjeżdżała się cała rodzina- moi rodzice, teście, bracia, także bylo nas sporo bo razem z dziećmi 14 osób. Nasze mieszkanie jest za małe na takie tłumy!!! Pod choinką były piękne prezenty no i generalnie wszystko się udało. dziś idziemy do teściów (szczerze- wolałabym siedzieć w domu...) a jutro do moich rodziców, gdzie będą też moi bracia z dziećmi także będzie wesoło:-) A jutro jeszcze odwiedza nas moja przyjaciółka z mężem i synem-moim chrześniakiem, także plan jak zwykle jest napięty:-)
Gola ja sobie zapomniałam kupić herbatkę na laktację przed świętami a mi się skończyła:-( A poranek miałaś bardzo fajny kochana, super że mama tak chętnie zajmuje się Polą!!
No nic dziewczynki, muszę zrobić sobie urodę i czekać aż Maja wstanie i zbierać si do teściów...
Moja rozmowa z teściową wczoraj:
Teściowa: o której będziecie jutro?
ja: no nie wiem- ok 13-14, zależy jak Maja.
T: o 13 to za wcześnie bo ja będę długo spać......
dziewczyny żal... po prostu żal... moja mama jak to słyszała mało się nie zadławiła. U moich rodziców zawsze jesteśmy mile widziani, niezależnie od pory. Jakbym o nich zadzwoniła o 5 rano że strasznie byśmy chcieli kanapki od taty bo robi najlepsze to wierzcie mi ze tata by z radością wstał i robił nam te kanapki!! a ona ma cichy żal że z moimi rodzicami więcej się widzimy a tu taka gadka... no brak słów.. A przed świętami nawet nie pomyślała żeby zapytać czy np nie przyjść Mai popilnować, czy wziąć ja na spacer, a moja mama dziennie pytała... Ech... pożaliłam się, sorrki że truję w święta ale musiałam to skomentować;-)
Kochane życzę Wam miłego dnia i spokojnych Świąt
