Hej mamusie :-)
U nas ostatnio pogoda tak dokazuje dziewczyny,nie wiem czy tam w PL w wiadomosciach cos mowia ale te huragany u nas i te ulewy to jakas masakra normalnie,nigdzie wyjsc sie nieda tzn Ja sie nie wychylam z mlodym w taka pogode bo to az ciezko wozek sie prowadzi przy takim wietrzysku a co dopiero jakby mnie takie urwanie chmury zlapalo gdzies po drodze,to kaplica normalnie


dzisiaj w nocy tak mocno wialo ze spac sie nie dalo az Sami nie umial sam spac w lozeczku i musialam go wziasc do siebie do lozka,a sasiadowi w nocy takie duze drzwi drewniane z ogrodu wyrwalo i cala noc nimi rzucalo gdzies



Sami wlasnie pojadl i lezy i marudzi,probuje zasnac ale cos mu to ciezko wychodzi
ponko wspolczuje Ci kochana,ale tak jak dziewczyny pisza to pewnie sa problemy przejsciowe i u kazdego sie zdarzaja takie gorsze dni,u nas tez ostatnio problem z kasa bo moj ma dlug u siostry swojej w Iraku i trzeba ta kase wyslac ehh a moj A. to uparciuch i on musi to juz,natychmiast chociaz wie ze bedzie ciezko troche splacic to cale teraz no ale nie chce czekac,wiec tak ciagniemy koniec z koncem.A ostatnio nawet mialam wypomniane ze nie pracuje

ehhh ale po burzy zawsze wychodzi slonce wiec trzymam kciuki kochana oby i u was szybko zawitalo i problemy sie rozwiazaly szybko.
onanana u mnie ostatnio znajomi bylo to poczestowalam ich ciasteczkami(ciasta nie mialam bo nie mialam kiedy upichcic) i do tego cos do picia,zaleznosci kto co pil :-)
margo duzo sily dla siostry kochana,a i dla was takze zebyscie byli wytrzymali i cierpliwi bo to wazne jest zeby siostra teraz miala jak najwiecej wsparcia najblizszych.
asia u nas Sami tez czesto ulewa i raz mniej a czasem dosc sporo tego ulewa ale tak zazwyczaj sie dzieje jak synek sie wlasnie przeje glodomor maly.