Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Katerinka ale to był seans dla matek z dziećmi czy taki normalny. Mój mąż mnie namawiał, żeby iść do kina z małą ale się bałam, ze za głośno i że popatrzą na nas jak na dziwaków, że przychodzimy z dzieckiem do kina. A jednak to mozliwe. Widzę po tobie, ze daliście radę obejrzeć film więc i może my się wybierzemy. Wiadomo najlepiej w środku tygodnia na namniej oblegane seanse. Powiedz a obsługa nic nie mówiła, że z dzieckiem idziecie?
My chcieliśmy iść na Scherlocka Holmsa

Cześć, u nas dziś koszmarny dzień, mieliśmy jechać z Frankiem na badania krwi, ale się nie obudziłw porę, więc chciałam go delikatnie ubrać, no i się zaczęło... nie dziwię się, że mu się to nie spodobało, szkoda tylko że teraz śpi tak niespokojnie, na dodatek przez jego protesty w końcu się nie wybraliśmy na te badania, może jutro się uda. Co do obowiązków domowych: sprzątamy raz w tygodniu porządnie (przeważnie mąż odkurza i myje podłogi a czasami wymyje łazienkę, ale bez WC, chyba myśli, że to się samo myje, resztę robię ja) a w tygodniu staram się czasami coś przetrzeć, zmiotnąć, przemyć, piorę i prasuję co 2 dni, prasuję wszystko i zawsze, już takie moje zboczenie;-)
AnnaJ u mnie też się kawał chłopa zrobił;-)
Anek widzę, że u Ciebie tata dokładnie tak jak u mnie ten sam wiek, brak zdrowia i stara się pomagać.
Pepsi super sprawa z tą filharmonia, muszę poszukać czy w Krakowie nie ma czegoś dla takich maluszków, musimy się z moim M. gdzieś ruszyć.
do tego mąż mi jeszcze "kłody pod nogi podkładał" i bez żadnej pomocy nie udało się wyjść na czasu mnie jakaś kicha ostatniodałam Filipowemu tacie szanse, żeby byc z nami i widzę, że nie potrafi jej wykorzystać
zazdroszczę Wam, że wasi mężczyzni tak wam pomagają. Mój pierwszej nocy po wyjściu ze szpitala urządził w domu imprezę i tak szczerze mówiąc jest tylko balastem u nogi. Nie dosc ze nie pomaga to i placic nie chce na nasze utrzymanie dobrowolnie. nie rozumiem dlaczego tak mu zależy na tym sądowym wyroku jeśli chodzi o alimenty? Raz go wygoniłam z domu to wrócił, ale jest szansa, że jutro się wyprowadzi
Nie mam zamiaru go dlużej utrzymywać.
Miłego wieczoru drogie panie, ja ide walczyć o pieniądze na mieszkanie, bo ten śmierdziel przychodzi tylko do domu i leży przed tv i jeszcze ma czelność się mnie czepiać, że nie poozmywane albo nie posprzątane! Kawał chama!
jakbym jeszcze w domu usłyszała że nie posprzątane albo nie ugotowane to bym pogryzła natychmiastJa tez się muszę pożalić na sytację z moją najlepszą przyjaciółką...ona i jej mąż chcieli pożyczyć od nas 20tyś, nie byłoby problemu gdyby to byli odpowiedzialni ludzie, ale maż mojej koleżanki jest nierobem i kasa i nigdy grosza nie zaoszczędził, bo wszystko co miał zawdzięcza komuś.miał mieszkanie po mamie ale stwierdził że je sprzedadzą bo on chce dom pobudować...no więc mieszkanie sprzedali...a pieniądze się rozeszły...tylko działkę kupili na jakiejś wsi. Dodatkowo on nabrał wcześniej jakiś kredytów i nie spłacał...
On teraz ma pretensję że im nie pożyczymy i z lokaty nie wypłacimy kasy...i oczywiście buntuje swoją żone tekstami typu...co to za koleżanka co w potrzebie nie pożyczy...(to wiem od innej kol.)
Smutna to prawda ale tak jest, nie warto...
syncio teraz drzemie,potem jakas kapiel i spanie,a teraz ide odciagac mleczko