• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

Gola ja przechowuje mojej mamie w zamrażarce śliwki. I tak leżą, leżą, mama ich nie chce to upiekłam dziś placek. Przy okazji zrobiłam miejsce na kluchy z mięchem bo ich dużo wyszło. Rozumiem że nie masz jak wyskoczyć po pączki. Może też sobie coś upiecz??
Oki biorę się za prasowanie bo mam sporo a jutro chce wysprzątać, bo w sobotę idę na ta mikrodermabrazje ktora nam wtedy nie wypaliła:-)

Laski włączcie sobie TVN!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
ANKUSCH moja też uwielbia strój na''Ewę z raju'' macha czym się da i cieszy jak głupia - my zainwestowałyśmy w opaseczki na włoski w tym dziergane też :)
u mnie z dietą lipa pączki wjechały jak nic cale 3 sztuki
 
a co tam ciekawego oglądacie:rofl2:

moja małą nie płacze przy rozbieraniu i ubieraniu tylko przy zakładaniu czapki to się wydziera:tak:
ja nie zjadłam jeszcze żadnego pączka i chyba już nie zjem dość mam słodyczy wszamałam 2 ostatnie kawałki ciasta z chrzcin dobrze że się już skończyło:rofl2:
Gola mama na pewno przyniesie pączka to sobie zjesz:tak:
 
Moja Zuzia to jest nadzwyczaj spokojna przy ubieraniu czasami przy czapce się powierci ale nie płacze,a na golaska to uwielbia być chyba wszystkie dzieciaczki to lubią:-)
Ja właśnie spałaszowałam jednego pączka i na tym zakoncze i mam nadzieje ze przez to moja małą nie będzie brzusio bolał.
Własnie co na tym tvn było?
 
Hejka laseczki :)!!Jak zwykle naprodukowałyście tyle, że ledwo można Was nadrobić ;-)

Mój Aleks też uwieeeeelbia leżeć na golaska, co do rozbierania- śmieje się jak opętany z radości , bo myśli, że będzie kąpany ;-) Gorzej z ubieraniem, przeważnie jest pisk i złość :D

Też swego czasu piekłam chlebek, drożdżowy, pyyyyyszności wychodziły, ze słonecznikiem,śliwką i takimi tam :) ALe teraz brak mi weny :D Rozleniwiłam sie chyba przy Młodym.
Ja już pączusia wrąbałam, rodzice mi kupili i dostarczyli, nie powiem jednak żebym miała na niego wielką ochotę, ostatnio coś mi się dzieję, odpycha mnie od słodyczy.

Byłam dzisiaj u lekarza, nosz kurcze prawie mnie na rehabilitacje wysłała :eek: Póki co jednak mam skierowanie do ortopedy z nadmienieniem, że może się jakieś zwyrodnienie ( dyskopatia) zaczynać. Dodam, że mam od małego skolioze ( a kto nie...?) i nogi płasko-koślawe ( płaskostopie plus kolana prostowane na beczce:-D) więc to od tego. No i te 20kg w ciągu 8 miesięcy też dały mi do wiwatu.
Przepisano mi Ketonal w maści i tyle :-/ mam chodzić 3xtygodniowo na basen (min 1h) i 2xdziennie ćwiczyć mięśnie pleców i brzucha ( to akurat się baaardzo przyda :D)...

Obejrzałam ten zwiastun rozmów w toku, hahahaha oj ciężkie miałby ze mną życie facet, który ograniczałby mi dostęp do lodówki :-D I nie wyobrażam sobie, żeby 3tygodnie po porodzie robić z siebie seksbombe z idealnym makijażem i fryzurą. TAK SIĘ W OGÓLE DA?? Ja to bym chyba musiała zarywać nocki, żeby się upiększać....:eek:
 
9U nas po szczepieniu nerwowo jakoś, maruda mała się włączyła no i chyba boli go brzuszek. Sama już nie wiem czy przeszkadza mu brzuszek( puszcza bączki) czy boli szczepienie ( bo brzuszek jednak miękki). Na razie poczekam z paracetamolem, bo chwiliowo spokój jest.

Julianna to przerąbane z tym kręgosłupem, może i rehabilitant to nie jest zły pomysł, ale ja bym zastanowiła się na twoim miejscu nad fizjoterapeutą, sama mam skoliozę i jeszcze jak byłam w ciązy to zastanawiałam się nad zadbaniem o to, ale ciąża minęła a ja jak nie byłam tak nie. A gdzie rodziłaś powiedz mi bo my z tego samego miasta to ciekawa jestem który szpital wybrałaś i dlaczego:)
 
reklama
Syl84 może posmaruj to miejsce Altacetem. Mi tak połozna radziła. U mnie pomogło gdy mała marudziła po szczepieniu. Obyło sie bez czopka bo temperatury nie miała tylko ,,kwękała" a to miejsce po wkłuciu było spuchnięte. Smarowałam chyba z 3 dni zanim opuchlizna zeszła.

Ankusch dzieki za propozycję z tym zakwasem do chlebka ale ja się jeszcze chyba kulinarnie nie czuję do pieczenia chleba. Pytałam z ciekawości bo myślałam, ze Ty masz tę maszynkę do wypieku a Ty biedna wszystko sama...
Wielki SZACUN odemnie

Julianna współczuje tych problemów z kręgosłupem. Sama też mam krzywy kręgosłup i w ciąży bardzo cierpiałam. Często miałam problem żeby stanąć na nogach. Tragedia.

A z tą sexbombą w 3 tyg. po porodzie to dobre. Ja przez pierwsze 2 tyg. to nie mogłam sie zorganizować i w koszuli nocnej potrafiłam chodzic do 12.00 godz. a śniadanie jeść o 13.00.Dziś się z tego śmieje ale wtedy wyglądałam jak 7 nieszczęść.Obiady robił mój mąż(miał urlop) bo ja całkiem bym sie nie obrobiła.
Podziwiam tu mamy, które już mają dzieci i rodziły teraz drugie lub trzecie. Dziewczyny tak szczerze to nie mam pojecia jak Wy sie zorganizowałyście, ze dom dalej funkcjonował:no:U mnie po porodzie to była totalna dezorganizacja. Ja nie wyspana, mała cały czas przy cycu bo sobie smoczek z mojej piersi zrobiła...Ach stare czasy...Teraz sie z tego śmieję:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry