reklama

Listopad 2011

mirelka-on po prostu wcześniej nawet nie próbował się podnosić tylko sobie leżał na boku głową i rękę ciumkał, a dopiero wczoraj się skapł,że można inaczej ha ha :-D
 
reklama
cocoa co do białych pampersów to ta siateczka jakby przyklejała się do pupci teraz miałam zielone bo bialych nie dostałam poluję na 4 libero w necie ale nie mogę ich poszukać na allegoro
ja używam Libero ale 3 :tak: , początkiem kwietnia będe w PL to mogę ci przywieźć kilka paczek o ile chcesz? ;-) uważam że to najlepsze pieluchy jakich używałam a używałam naprawde wielu ;-)
mirelka-on po prostu wcześniej nawet nie próbował się podnosić tylko sobie leżał na boku głową i rękę ciumkał, a dopiero wczoraj się skapł,że można inaczej ha ha :-D
super że Alanek w końcu podnosi główkę :tak: , a jak byłaś z nim na szczepieniu to nie zwracali na to uwagi?? bo mój Kuba na pierwszy badaniu nie podniósł głowy (chociaż w domu podnosił bez problemu) i od razu nas do fizjoterapeuty skierowali :tak:
katerinka fajny pomysł :tak: , a nie masz problemu żeby się z wózkiem zapakować do autobusu bo ja pamiętam że kiedyś to ciężko się wsiadało a u nas nie mieli wtedy zbyt wielu tych obniżanych

u nas nocka ciężka , tzn Lenka ładnie przespała ale Kubie się coś przyśniło i płakał tak strasznie że musieliśmy go obudzić a jak już doszedł do siebie to nie chciał spać dobre 2h i tak siedziałam z nim prawie do 3 :szok: , wydaje mi się że przeżywał wczorajszy plac zabaw bo się wyszalał na zjeżdżalni (a dawno nie był) a on straszny wrażliwiec jest
 
sabrina moim zdaniem jest ok po tej szczepionce


ponko udanego chrztu zyczę :)


onanana mój dyplom tez jeszcze na uczelni i chyba wypada sie po niego wybrac w końcu;)


maggipka witaj na forum :) mój synek donoszony ważył 2800, więc to nie taka mala krolewna


andrzelika ja to nawet miałam w planach wyprawe do kościoła, ale u nas troche wieje i do tego snieg pada i ogólnie tak niezbyt przyjemnie


Mi trochę ta piers odpuszcza. W nocy była masakra, czekałam tylko do rana żeby móc zadzwonić do babeczki z poradni laktacyjnej, ale że jest trochę lepiej odpuściłam sobie, bo mimo, że do niej można dzwonić całodobowo to jednak nie lubie komuś zawracać głowy w weekend. A zreszta póki co żyję :-) Niestety przez te bóle musiałam zacząć dokarmiać małego, ale co tam trzy miechy pokorzystał tylko i wyłącznie z mojego mleczka:-)

My dzis siedzimy w domu, więc zyczymy udanej reszty dnia:)

P.S. Udało mi się wam poodpisywać zanim karuzela się znudziła:szok:
 
My już po spacerze, u nas przedwiośnie, trochę wieje, ale jest z 6 stopni na plusie i straszne roztopy, normalnie błoto po kostki, aż koła grzęzną Nawet przyjemny ten spacer gdyby można było normalnie spacerować, a nie ciągnąć wózek co chwilę.

Teraz kończę sprzątanie i za obiad trzeba sie wziąć.

Andzelika - mój syn też śmieje się w głos i też robi to jak stary, strasznie zabawne to jest, chichra się bardzo często. i też dzielnie dźwiga głowę na przedramionach leżąc na brzuchu, chociaż czasami jeszcze mu się rozjeżdżają łapki, albo uciekają do tyłu, więc trzeba trzymać je w linii.

marttikka - trzymam kciuki zeby szybko przeszło, przecież to że dokarmiasz nie znaczy, ze jak przyjdzie wszystko do siebie będziesz musiała dalej? Chyba możesz spokojnie wrócić tylko do karmienia piersią.

Ania SM - ja nie dziwię się, że z dwójką wychodząc na spacer niestraszny ci deszcz, sam wiem ile z jednym maluchem jest oprzygotowań, a to kremik, a to pieluszka,
a tp z zakładaniem czapki trzeba powalczyć...A razy dwa??? POdziwiam, wszystko przede mną:)
 
marttika u nas też teraz deszcz pada i wieje, więc dupa nie idę tym bardziej,że w piątek ma szczepienie

ania tak mówiłam pediatrze i skierował mnie na interwecje od razu kazali mu dawać 4 krople D dziennie, i za 2 miechy przyjechać, ale myślę,że nie potrzebne tyle tej D, bo on głowę prosto trzymał już o dawna jak był na rękach i sam ją obracał do snu a na brzuchu to nawet nie próbował się podnosić, a nie,że nie mógł unieść głowy... kiedyś dzieci cały czas w becie były i nikt nie kładł na brzuchu i było ok, a teraz wszystko musi być według książek, a jak oni rzucają dziećmi to masakra
 
Hej maminki :-)
U nas nocka normalna ale synek cos nie daje mi dluzej pospac ehh nadal sie budzi w nocy co 3h na jedzenie i trace nadzieje na to ze kiedys przespie cala noc.wczoraj zjadl butle o 23:30 i myslalam ze obudzi sie dopiero rano taaa matka zapomnij o tym synek obudzil sie o 2:30 no normalnie jakby mial zegarek w brzuchu a potem pobudka o 6 :tak: U nas pogoda przez okno wyglada bosko,slonce swieci i wyglada ladnie ale jak wyszlam na ogrodek to zmienilam zdanie,jest zimno i wieje dosc mocny wiater,na spacer pewnie nie pojdziemy ale na ogrodek synka wystawie chociaz na te 20-30 minutek zeby sie przewietrzyl :-D
syl no to mamy tak samo,a juz myslalm ze jestem sama :-) a i u nas nogi i raczki ida w ruch,maly jak jest polozony to tak nimi macha i kopie ze czasem mysle ze odleci :-D no ale w jakis sposob musza spalac i cwiczyc miesnie ;-)
Niuniunia i u Ciebie raczki w ruch ida,oj biedne jestesmy,miejmy nadzieje ze jest to chwilowe ;-) powodzenia w szkole ;-)
Gola Polunia wiedze tez Ciebie nie oszczedzila dzisiaj w nocy i jadla ile sie dalo :-)
 
Hej kochane, my już po spacerku i małych zakupach w Lidlu ;-)
andrzelika - brawo dla Alanka:) Teraz to już będzie tak trzymać, bo widzi ile w okół się dzieje:))
Pola pięknie trzyma główkę wysoko na wyprostowanych łapkach i jak kiedyś darła się w niebogłosy , bo nie lubiła, tak teraz z każdym dniem dłużej leżakuje, a w wanience cały czas tak może - więc dziewczyny dzieci, które nie lubią leżeć na brzuszku, kładźcie i tak codziennie i zabawiajacie, w końcu się przekonają! I skończy się płacz :tak: i krzyk, bo u nas na prawdę zawsze była złość i darcie się straszne

Ssabrinaa - kochana, rozumiem Cię bdb, od narodzin Poli chodzę jak Zombie:/

Na polu u nas zimno, i jakoś nieprzyjemnie , wilgoć w powietrzu...

Dziewczyny, które mają MUTSY WÓZIORY, czy Wasze przednie skrętne kółka , też tak skaczą na boki, jak są niezablokowane, czy u mnie coś się pitoli???? Normalnie każde żyje swoim życiem, i nie do końca się ok jedzie, a jak u Was z innymi wozkami ze skretnymi kolkami??
 
spacer udany, w kościele aniołeczek mój spał cały czas

andrzelika: u mnie jest +10stopni:szok: jakbym nie była to myślalabym że termometr się zepsuł

wychodząc naubieralam czapkę, szalik, rekawiczki , wytachałam gondolę na dół, cała zgrzana, pościągałam wszystko w cholerę i dopiero było dobrze :)

gola: ja kółka skrętne używam tylko np w sklepie żeby łatwiej lawirować między półkami, na spacerach je blokuję bo wtedy tak jak pisałaś każde ma swój świat i jadę jak pijana zygzakiem:cool2: tak jak pisałam mam x-landera
 
Gola, ja mam Jedo Fyn i kółka blokuję tylko jak jest śnieg lub piach, poza tym cały czas odblokowane i jedzie bez problemu, nic samo nie skręca, nie jedzie zygzakiem, nie podskakuje. Inna sprawa, że ja i tak nie przepadam za wózkami, bo wolę chustę, ale muszę przyznać, że na mój wózek nie narzekam. Ostatnio było ślisko więc bałam się chodzić w chuście, więc wózek był w użyciu i super się spisywał.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry