reklama

Listopad 2011

Nie mamy umowy, bo robił u nas na słowo kiedyś robił nam na umowe i miał wszystkie dane i podpis mojego męża, a teraz sobie wziął podmienił pierwszą stronę kartki z większą kwotą i inną datą spinając ją szywaczem, nie ma na pierwszej stronie nawet parafki, ani nic, a druga karta jest orginalna, gdzie jest praktycznie tylko podpis, sąd zamiast patrzeć na to, że to jest spięte spinaczem jedna kartka krótsza od drugiej i bez parafki to ja nie wiem jak on to robi, nie ma sprawiedliwośći. Zobaczymy co to będzie...

A u nas dziś też piękna pogoda posprzątałam wszystko i czekam na męża, bo jadę na usg :) Miłego dnia wam wszystkim...
noo to tym bardziej sie odwolujcie!!!! Przeciez mozecie zaprzeczyc ze nie bylo umowy. I oskarzyc pana o falszerstwo! Trzymam kciuki! Walczcie!!!
 
reklama
Sprzatanie przedświąteczne to istny koszmar gdy do tego dojdize moja mama :P
Dzis mama jest w domu i ... pomaga w sprzataniu. A raczej przeszkadza, bo przez to mam zburzony plan dnia, ech....
Ona strasznie dużą wage przyklada do tego aby wszystko było idealnie. Z jednej strony fajnie, bo mniej do zrobienia dla mnie.
Ale z drugiej strony ona angażuje mnie w prace domowe a co do tego mam dość... Wole robić po swojemu i powoli.
 
Kasiente- dzięki :)

Nimfii- ja też jestem zła, bo nie mogę umyć okien,mama ma mi dziś umyć wiem, że dobrze to zrobi, ale fakt najlepiej po swojemu, ja jak pomyśle, że jeszcze lampy trzeba wytrzeć i inne to masakra, przecież nie będę wykorzystywać ich, a poza tym ja jestem taka, że w każdy kąt weszłam i sprzątałam codziennie to samo, a teraz dupa zimna i nie mogę tak szaleć. Ja już myśle, że jak tylko urodzi mi się baby i będzie grzeczne da mi może jeden dzień lżejszy to zrobię w domu rewolucje sprzątania chyba takiego dokładnego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry