katarek85
Aktywna w BB
Angun http://www.doz.pl/apteka/p58160-Vita_D_krople_wyciskane_z_kapsulki_twist-off_45_szt z rabatem można je dostać za niecałe 10 zł, Nimfii polecała kropelki na receptę od pediatry
Ostatnia edycja:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
oczywiscie wszystko trwalo wieki i Kinga sie rozbudzila na maxa, karmienie w sumie trwalo 1h, potem jak ja dala do lozeczka to mala rozchachana i nie zamierzala spac. Oj musialam sie pilnowac zeby nie pokazac jak wkurzona jestem, mojego tez to ruszylo, juz wole sama wstac i nakarmic bo to zajmuje mi ok 20min i ide spac a tak mialam 1.5h przerwy w nocy. Ale to jeszcze nie koniec. O 7 rano juz sama wstalam i nakarmilam Kinge i poszlysmy spac do mnie do lozka. Wszyscy smacznie spimy a tu nagle wlaczyl sie nasz alarm w domu. Moj jak skoczyl z lozka, porwal ze soba tonfe ktora trzymiemy przy lozku (rok temu wlamali nam sie do domu jak spalismy, wlasnie nad ranem i okradli nas) i skoczyl co sie dzieje a to babcia chciala sobie wywietrzyc duzy pokoj a nie rozbroila alarmu. Normalnie nocka makabra. Ja sie nawet nie odzywalam, bo widzialam ze mojego az nosi ze zlosci wiec nie chcialam dolewac oliwy do ognia. Ale dzis nawet nie zamierzam dawac babci niani do pokoju (babcia juz poszla spac) tylko sama wstane i nakarmie Kinge jak sie obudzi. No to na tyle mam pomocy w nocy, w dzien jest lepiej. Jeszcze jedna rzecz mnie drazni, jej wchodzenie do naszej sypialni kiedy jej sie zachce, nawet jak jeszcze dociagamy w lozku, to jest nasz teren i troche za bardzo mi ingeruje, jakos wytrzymie do piatku. A szczerze powiem ze nie spodziewalam sie takich niespodzianek przy niej.
my jesteśmy zwinniejsze obrotne choćby z tego faktu że jesteśmy młodsze i wiemy jakie pisknięcie naszego maluszka co znaczy a one nie i wydaje się im że jak dzieciak zamruczy to na pewno głodny więc się nie przejmuj chciała dobrze a jej nie wyszło zdarza się - ja miałam ciągle problem z moją teściową jak urodziłam mała to szklanki wody mi nie podała - miałam cesarkę a na chrzest to malutkiej do 3 w nocy czapkę dziergała!!!!!!!!
wiesz jak to boli sucz jedna 

więc ciesz się że Twoja to miała chęci . a jak przychodzi że ma z małą zostać a mieszka dom obok to trzeba tachać dzieciaka do niej czego nie lubię bo ma chatę przesmrodzoną papierochami i jak małą odbieram to nie lepiej pachnie 


Wyczerpałyście limit
A co wogóle odebrałyście w tym Rossmanie?
No dziewczyny, ale pojechałyście po 40 tkach...a ja mam 41
![]()
Zarobki też chyba nienajgorsze co nie? Z czasem się wdrożysz na 100% i będziesz się śmiała z tego, że wydawało to się niemożliwe iść teraz do pracy :-) Tylko zaglądaj czasem koniecznie!!
Ale z drugiej strony widziałam jak się stara, a poza tym sama nie ma jeszcze dzieci, więc to był dla niej dodatkowy plus, że tak mi pomaga :-) A co do teściowych to z mojej to też kawał babsztyla i tyle
Nie ma się czym chwalić
Mam ochote dziś udusić mychę;-), bo widziałam jej wpis na fb, że przespała całą noc, a Nadinka jest młodsza od Filipa
:-):-) 
To i tak dobrze,że łyżeczka dotarła.
, żadnych ciekawych poradników, bonów do rossmana, nic, czuję się oszukana
Chce łyżeczkę (ps nasza koperta nie była nawet ruzona, przyznajmniej takie sprawiała wrażenie...)
naprawdę fajna kasa. Dokładnie tyle samo dostał tata Zosi, który dziś pierwszy raz poszedł do pracy. Z tym, że to praca na budowie i na lewo. Ja będzie chciał umowę, to coś z tego mają mu uciąć na ZUS...
Życzę powodzenia w unormowaniu nocnych karmień. A z tym wchodzeniem do sypialni, to w sumie znam (znałam) ten ból. Mieszkam z tatą i on mój pokój traktuje jak część swojego domu i często wchodzi nad ranem, jak jeszcze śpię, żeby sobie na wnusie popatrzeć. Kilka razy zawału prawie dostałam, jak się przebudziłam i zobaczyłam ojca prawie nad moją głową, bo łóżeczko Zosi stoi obok mojego. Sama nie wiem, jak to tak delikatnie mu wytłumaczyć... obawiam się, że w tej kwestii jest niereformowalny.
Tak bidula sapała w nocy i pociągała nochalkiem. Odciągnęłam jej katar gruszką przed snem i napsikałam nosek Euphoribum, ale to niewiele dało. Dziś wstała o 5:50 i szalała do 8:45. Dałam jej 1ml wapna do wypicia na wzmocnienie... może pozbędziemy się tego kataru szybko, bo aż oczka ma szkliste.