My już po spacerku, cieplutko ale bardzo wietrznie dobrze że sobie kitkę zrobiłam bo nieźle by mnie wiatr włosy poczesał
mała jeszcze śpi, teraz przy otwartym oknie to już 3godz. jak śpi, ja jeszcze byłam w zimowym płaszczyku i było mi w sam raz
onanana lubię iglaki, myślę że już pomalutku można coś kombinować a najlepiej to przejechać się do szkółki z iglakami na pewno doradzą
Filipkowa mama, witamy na forum, rozgość się kochana
mała jeszcze śpi, teraz przy otwartym oknie to już 3godz. jak śpi, ja jeszcze byłam w zimowym płaszczyku i było mi w sam raz
onanana lubię iglaki, myślę że już pomalutku można coś kombinować a najlepiej to przejechać się do szkółki z iglakami na pewno doradzą
Filipkowa mama, witamy na forum, rozgość się kochana


... a na zewnątrz to się boje zostawić chociaż na chwilę.Tak więc mama zakupiła sobie czekoladowe i yogurtowe, mnim mniam...Jak byłam w ciąży to codziennie po 2 kulki jadłam:-)
tylko na spacerze był spokojny, kilka razy mu się ulało woda z grudkami mleka, kurcze nie wiem o co chodzi. Padł po kąpieli jak zabity, w ciągu dnia spał mi tylko 2 razy po pół godziny, no i może 40 minut na spacerze (niestety na spacerze śpi tylko jak go porządnie wytrzącha, więc poszłam na chwile na wertepy w pola, wózek mam teraz do mycia). Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, nie mam siły już psychicznie słuchać jego wycia... najgorsze jest to, że aż się zanosi, potem go tylko gardło boli z tego płaczu:-( Franek na spacerze był, w bodziak kr.rękaw, półśpiochy, dres, kombinezon polarowy, na to kocyk.