Cocca
Fanka BB :)
Winki mam nadzieję, że deszcz szybko do Ciebie nie zawita... A z tym skokiem rozwojowym, mam wrażenie, że Franka życie od początku to jeden wielki skok;-)
Margo czytałam historię Twojej siostry, niesamowite, że tak młoda dziewczyna ma takie problemy, trzymam mocno kciuki, żeby się poprawiło. Mam nadzieję, że jakoś sie siostra trzyma, przecież tak na prawdę świat jej się zawalił, całe życie przed nią a ona musi się uczyć wszystkiego od nowa, zamiast przeżywać uroki młodości...
Majuska moja siostra ma 43 lata, 5 dzieci i jest chuda jak patyk, waży 52 kg, nas jakoś rodzice nierówno obdarowali figurami, ja mam 30, jedno dziecko i ważę 74
jak widzę ile ona wsuwa to aż mi żal, że ja tak nie mogę;-) a jutro z M. mamy sobie pizzę zamówić na poprawienie nastroju
Margo czytałam historię Twojej siostry, niesamowite, że tak młoda dziewczyna ma takie problemy, trzymam mocno kciuki, żeby się poprawiło. Mam nadzieję, że jakoś sie siostra trzyma, przecież tak na prawdę świat jej się zawalił, całe życie przed nią a ona musi się uczyć wszystkiego od nowa, zamiast przeżywać uroki młodości...
Majuska moja siostra ma 43 lata, 5 dzieci i jest chuda jak patyk, waży 52 kg, nas jakoś rodzice nierówno obdarowali figurami, ja mam 30, jedno dziecko i ważę 74
jak widzę ile ona wsuwa to aż mi żal, że ja tak nie mogę;-) a jutro z M. mamy sobie pizzę zamówić na poprawienie nastroju
i zdecydował, że podejdzie, będzie dobrze, musi być nie ma innego wyjścia. Od pewnego czasu zupełnie inaczej postrzegam różne rzeczy, jak np. odstający brzuch, kolejne za małe spodnie i inne tego rodzaju pierdoły, życie jest zbyt krótkie aby się zadręczać głupotami, trzeba się cieszyć wszystkim co się ma i najważniejsze zdrowiem, bo to jest reszta się jakoś poukłada. Ale pojechałam, filozoficznie się zrobiło