Hej, nie było mnie tu naprawdę dużo czasu... nie dam rady nadrobić tylu stron, jedynie dla usprawiedliwienia mogę powiedzieć, że dużo się działo, ale jest wszystko dobrze i naprawdę zaczynam w końcu się cieszyć ciążą. Wcześniej miałam chyba jakąś małą depresję, nie dawałam sobie rady ze wszystkim, co chwila uczelnia - dom , uczelnia -dom... zwariować można po chwili z tej rutyny.
Czekam właśnie na wyniki testu podwójnego, martwię się nieco ale przynajmniej widziałam ruchy płodu, jestem szczęśliwa strasznie, mój A. też i w końcu chyba uczę cieszyć się tą ciążą...
Co do mieszkań, my mamy 50m2 i myślę, że przez pierwsze 3 lata nie zmieniamy... potem pewnie sprzedamy, bo to jest na ładnym, strzeżonym osiedlu w wspaniałej okolicy... i kupimy jakieś 80m albo coś... na razie się martwię gdzie łóżeczko, gdzie przewijak...
A, byliśmy niedawno łóżeczka oglądać. To dopiero się dumnie poczułam

)))
Mam nadzieję, że u każdej z Was jest wszystko dobrze. Zajrzę jutro z rana, trzymajcie się cieplutko :*
A wiecie kiedy najwcześniej można poznać prawdopodobną płeć? Ja mam wizytę (i zapewne też USG) najbliższą w 16t i chciałabym coś zobaczyć
