reklama

Listopad 2011

Witam sie dziewczyny :-)
U mnie jest sliczna pogoda wiec planuje jakies pozadeczki w domciu no i posiedze pewnie w ogrodeczku sobie troszke :-D
A co do Dnia Matki to my tutaj w Anglii juz mielismy:oo2: a tak normalnie po polsku to tez mysle obchodzic za rok,teraz to chyba jeszcze za wczesnie jak dla mnie :-)
nimfii prosbe spelnilam i nazwe w temacie zmienilam ;-):-D
A teraz zmykam na jakies sniadanko :-D
 
reklama
Hej!

Oj same chlopaki nam sie szykuja. :-)
Ssabrinaa -sliczna ta twoja dzidzia. Jak one szyko rosna :)

Dziewczyny ,czy myslicie ,ze w 17tc i 3dniu lekarz zrobi mi polowkowe? To bedzie w czerwcu bo wtedy mam wizyte w Polsce ,a potem bede tam dopiero pewnie pod koniec lipca. Mam nadzieje, ze nie bedzie to zawczesnie. Mam tez nadzieje ,ze dowiem sie kto tam we mnie mieszka. To bedzie nasza 2 rocznica slubu ,wiec bedzie dla mezusia niespodzianka ,on zostaje w Szwecji ,wiec bedzie czekal na tel . Zobaczymy czy mu powiem:-)

Kupilam dzis przesliczny ,cieplutki spioszek -nie moglam sie opanowac. Kremowo- bezowy :) wiec bezpieczny kolor. A tak sobie obiecywalam ,ze zakupy najwczesniej we wrzesniu..
mysle ze to niestety za wczesnie jeszcze na USG polowkowe:((( no ale tak czy siak podejrzec trzeba:)))

dzięki kasienet, ale tak się trochę martwie czytałam też o tym w necie ale liczyłam że któraś z Was to ma i napisze, że to częste w ciąży, a jak czytam o tych wadach powikłaniach to mi się włoś na głowie jerzy
a jam mam ingg i ingm dodatnie czyli dwa plusy czyli choroba w pełni i też ją przebyłam kiedyś, pytałam się znajomej lekarce i też mnie nie pocieszyła tylko kazała konsult.z lekazrem gin. a do poniedziałku daleko :( mam nadzieje że bedzie oki ale dzieki na info ;) a Wam koleżanki gratuluje kolejnych dobrych wiesci od gina
Spokojnie. Jesli Ci wyszlo dobrze genetyczne USG to byc moze nie bedzie zle:). Zrob sobie awidnosc bedziesz wiedziala czy to siweze zakazenie czy jak to u ciebie wyglada. Nic sie nie musi dziecku stac. Badz dobrej mysli:)
 
Kati, wspieram Cię całym serduchem, będzie dobrze!

Co do dnia matki... nie mam żadnych planów. Moja siostra ma wtedy urodziny, więc idziemy do niej w piątek, bo w czwartek pracuje. Z mamą A. jestem aktualnie na wojennej stopie więc z nią tego dnia nie spędzę, tak jak A. by chciał. Pewnie polecę do mamy, bo u mamy zawsze dobrze. A sama dostałam już prezencik od siostry - kupiła mi śpioszki w żyrafy :-D

Ja z humorem dzisiaj kiepsko. Pokłóciłam się wczoraj z A. i jego mamą, tyle, że A. się nie przejął i dalej mnie traktuje jak zawsze, chociaż jest mu przykro (bo to jednak moja wina była, palnęłam trochę głupot i wszyscy teraz są w nieciekawych nastrojach), a jego mama nie może jakoś się uspokoić i nie chce ze mną gadać. Najgorsze jest to, że ona zawsze mnie lubiła, ale ja ją nie za bardzo (za dużo się wtrąca i chce być jak moja druga matka) a mnie to nigdy nie odpowiadało i nie będę ukrywać, że jej podły nastrój bardziej martwi A. niż mnie. Ehh, jakoś nieczuła jestem.
Spałam sobie do 12:00, jeszcze nie umyłam się, jem powoli śniadanie, nic nie zrobiłam - jakoś nie mam ochoty. Mam nadzieję, że niedługo mi przejdzie.
 
Sabrinaa thnx ;-)


Pytam Was o Dzien Mamy, bo ja w pierwszej ciąży zaciązylam zaraz po tym dniu wiec nie miala co myslec o świętowaniu ;-) Natomiast bedąc w ciąży sprawilam mężowi prezent na Dzien Ojca -kupilam książke poradnika dla młodych ojcow, ktora od razu przeczytal :tak:
Mysle ze fajnie jest tak minimalnie poświetowac te Dni, bo jakby nie bylo, to będąc w ciąży już jest się mamą i tatą :-D


Jesli chodzi o macka to za wczesnie na takie świetowanie. Tzn dostaje kwiatki itp kupione za pośrednictwem męża, ale mlody nadal jest za maly żeby zrobić coś od siebie... A mnie już się marzy śliczna laurka, albo cos w tym stylu, co moglabym dostac od maluszka :-p
 
No faktycznie fajna pogoda gdzieś dziewczyny wywiała:tak:

Nimfii jeszcze chwilę i się doczekasz.Ja dostaję laurki ze żłobka,ale to bardziej te babeczki tam robią niż dzieci,niemniej jednak jest to bardzo miłe:tak:
KAti nie martw się będzie dobrze!
Ponko akcji z teściową nie zazdroszczę,ale tego spania to owszem,oj co bym dała,żeby móc tak pospać:sorry2:
Mój młody pomimo,ze poszedł spać wczoraj godzinę później to i tak wstał o 5.30:wściekła/y: ,a ja mogłabym jeszcze do 6 spać.

Byłam w realu po prezent dla koleżanki z pracy i weszłam na real po wodę i wafle ryżowe.Oczywiście kasy dwie na krzyż działają i kolejki kilometrowe,więc znalazłam taką dla ciężarnych i przy okazji do 10 artykułów,jak zwykle sznurek do regałów,bo wszyscy 10 artykułów chyba na styk,no więc poszłam do kasjerki zpytaniem czy ciężarne mają tu pierwszeństwo,a ona ,ze tak,no to przeprosiłam innych,panowie kulturalnie "proszę proszę" i stanęłam na samym początku,zaraz za facetem który był obsługiwany i przed babką z pampersami.Postałam,poczekałam aż facet załatwi i pójdzie,podałam swoją wodę i wafle,zapłaciłam,pani wydawała resztę i nagle pani przed którą stanęłam do mneie z ryjem,ze nie tylko ja tu jestem w ciąży No to jej mówie,ze trzeba było sie upomnieć,bo nie widac po niej aby była w ciąży,a ona,ze przecież stoi i czeka,no to jej mówię,ze nie trzeba było stać w kolejce tylko powiedzieć,a jak ja już podeszłam i stanęłam przed nią to tez mi mogła powiedzieć,bym ją przepuściła,a nie ,obudziła się jak już odchodziłam i jeszcze do mnie z tekstem,ze tak się nie robi No żesz...ciśnienie mi podniosła.
Wychodzi na to,ze trzeba cicho siedzieć, i nie domagać się swoich praw,bo zaraz jakaś obraza następuje.
 
ponko, współczuję sytuacji z teściową, mam nadzieję, że niedługo Wam wszystkim przejdzie, a Ty się tak nie denerwuj, moja teściowa też chciałaby mi matkować, ale ja przyjmuję postawę obojętną i po kilku latach dopiero zrozumiała, że moją matką nigdy nie będzie i nawet już się nie stara, najlepiej trzymać język za zębami, chociaż czasami ma się ochotę wrzeszczeć, odkąd przestałam gadać o teściowej z moim mężem i wdawać się z nią z dyskusje, to się nie kłócimy i jest lepiej.
 
Madzia mnie Maciek spi od 21 do 6 rano, a i ja przyznam ze moglabym spac dugo dluzej niz do tej 6. Zawsze lezymy w lozku jeszcze z godzine bo nie moge sie zebrac :(

Wspolczuje sytuacji przy kasie, ale to sama sobie winna tamta kobieta ze sie nie upomniala wczesniej. Przyznam ze ja nigdy nie korzystalam z kas dla ciezarnych, poprostu wybieram sie do sklepu kiedy sa male kolejki, zazwyczaj przed zamknieciem. Ale pomysl tych kas jest bardzo dobry i nikt nie powinien miec pretensji za to ze korzysta sie ze swojego przywileju.

Tak samo w autobusach. Nieraz sa sympatyczni ludzie co ustapia ciezarnej miejsca siedzacego, ale i tak wiele razy widzialam Pania z duzym brzuchem co ledwo stala, ale stac musiala, i co zrobic? Taka sprawiedliwosc.
W druga strone temat biorac tez wkurzaja mnie osoby co nieporzebnie komentuja zachowanie innych - przyklad, gdy bylam w pierwszej ciązy, jeszcze z malym brzuszkiem, a jakies baby za mna oburzaly sie ze nie ustapie miejsca starszym osobom tylko wygodnie sobie siedze. Ech! No ale to przeciez kazdy z nas wie najlepiej czy sie dobrze czuje, czy zle i powinien skorzyatac z miejsc siedzacych.
 
Dziewczyny ja juz koncze prace, lece do domu po walizki i do PL na 5 dni, w poniedzialek ide na 3D usg i juz nie moge sie doczekac. Pewnie nie bede miala czasu zeby do Was zajrzec wiec zycze wszystkim milego weekendu i dobrego samopoczucia.
Do uslyszenia za tydzien dziewczyny.
 
reklama
Kati główka do gory, na pewno bedzie wszystko dobrze, spokojnie.

Angie życzę udanego lotu do PL;)

Madzia nie przejmuj się tymi ludźmi, u nas w hipermarkecie na dziale mięsa każą stawać ciężarnym na samym początku kolejki - szkoda tylko, że jak dziś stałam a brzuch mnie bolał jak nie wiem co to mnie ominęły... Co za chamstwo. Ja to powiedziałam, że ja nie będę nikomu już ustępować miejsca, a jak już będę po ciąży to będę jedynie ciężarnym ustępywać miejsca bo te stare babcie wbiegają do tych autobusów i szukają siedzenia, a najlepsze jest to że stają ci nad głową i dyszą do ucha, a ja tylko się spojrzę uśmiechnę i nic;D Nie muszę się każdemu tłumaczyć, że jestem w ciąży i potrzebuję usiąść, a one mogły w młodości miejsca nie ustępować skoro teraz nóżki ich bolą;)
Wiem, że wydaje się to chamskie ale niestety taki jest świat teraz. Mama mnie wychowała, żeby zawsze miejsca ustępować itp ale teraz już odpuszczam sobie takie maniery tym bardziej, że jestem w ciąży.

U mnie jest dziś ponad 30 stopni, mam dość... ale wolę upały niż deszcz;) Dlatego jak jest to najgorsze słońce chowam się do domu, a mam chłodno w domku to lepiej dla mnie;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry