No faktycznie fajna pogoda gdzieś dziewczyny wywiała
Nimfii jeszcze chwilę i się doczekasz.Ja dostaję laurki ze żłobka,ale to bardziej te babeczki tam robią niż dzieci,niemniej jednak jest to bardzo miłe
KAti nie martw się będzie dobrze!
Ponko akcji z teściową nie zazdroszczę,ale tego spania to owszem,oj co bym dała,żeby móc tak pospać
Mój młody pomimo,ze poszedł spać wczoraj godzinę później to i tak wstał o 5.30

,a ja mogłabym jeszcze do 6 spać.
Byłam w realu po prezent dla koleżanki z pracy i weszłam na real po wodę i wafle ryżowe.Oczywiście kasy dwie na krzyż działają i kolejki kilometrowe,więc znalazłam taką dla ciężarnych i przy okazji do 10 artykułów,jak zwykle sznurek do regałów,bo wszyscy 10 artykułów chyba na styk,no więc poszłam do kasjerki zpytaniem czy ciężarne mają tu pierwszeństwo,a ona ,ze tak,no to przeprosiłam innych,panowie kulturalnie "proszę proszę" i stanęłam na samym początku,zaraz za facetem który był obsługiwany i przed babką z pampersami.Postałam,poczekałam aż facet załatwi i pójdzie,podałam swoją wodę i wafle,zapłaciłam,pani wydawała resztę i nagle pani przed którą stanęłam do mneie z ryjem,ze nie tylko ja tu jestem w ciąży No to jej mówie,ze trzeba było sie upomnieć,bo nie widac po niej aby była w ciąży,a ona,ze przecież stoi i czeka,no to jej mówię,ze nie trzeba było stać w kolejce tylko powiedzieć,a jak ja już podeszłam i stanęłam przed nią to tez mi mogła powiedzieć,bym ją przepuściła,a nie ,obudziła się jak już odchodziłam i jeszcze do mnie z tekstem,ze tak się nie robi No żesz...ciśnienie mi podniosła.
Wychodzi na to,ze trzeba cicho siedzieć, i nie domagać się swoich praw,bo zaraz jakaś obraza następuje.