reklama

Listopad 2011

Ja lasnie skonczylam sprzatac, zmeczylam sie przy tym choc robilam sobie kilka przerw no i zaraz pod prysznic a potem na jakies zakupy trzeba jechac :-)
Katki glowa do gory,my tutaj wszystkie jestesmy z Toba i trzymamy mocno za was kciuki,i wierze ze wszystko bedzie dobrze.
Angie udanego lotu i wypoczywaj w PL no i od razu juz Ci zycze milego podgladania malenstwa :-)
 
reklama
Cześć wszystkim!

Wpadłam życzyć Wam miłego weekendu. U mnie niedługo przeprowadzka do nowego domku, więc powoli zbieramy się do pakowania naszych rzeczy... :szok::-) I tak mi chyba upłynie weekend.

Madzia - nie przejmuj się takimi idiotami! To nie Twoja wina, że baba się nie upomniała! Chyba widziała, ze przed nią stajesz, mogła powiedzieć, ze też jest w ciąży, a nie czekać aż się domyślisz!!! :szok: Jeju, mnie takie sytuacje ciśnienie podnoszą i też bym jej coś powiedziała!!! :crazy:

Angie - miłej podróży!

Niuniunia - troszkę zazdroszczę, bo u mnie 15 stopni plus wiatr! :eek: Ale chyba w aż takim upale bym jednak nie dała rady, 25 st. byłoby ideałem! :-)

Sabrina - udanych zakupów! :-)

Ja byłam dziś u lekarza z bólem brzucha i innymi problemami. Ale tu najchętniej by mnie do pieca na 10 zdrowasiek wsadzili albo zastosowali inny średniowieczny sposób!!!! :crazy: Nie jestem zwolenniczką szprycowania lekami, zwłaszcza w ciąży, ale kompletny brak rzeczowej pomocy powoli mnie denerwuje!!! :eek: Oczywiście, biurokracja totalna, lekarka miała problem żeby mi przedłużyć zwolnienie lekarskie, odesłała mnie do mojego rodzinnego, strasznego konowała, który ma olewawczy stosunek do wszystkiego! :crazy: No cóż... Chyba się muszę zupełnie przestawić z polskiego systemu i przyjąć, że takie są tu normy...
 
wróciłam z Ikei, mmaaaatko, ale mnie umęczyły te zakupy, o 11 godzinie ludzi tyle ile w niedziele, a 90% to oczywiście ciężarówki hehe, masakra, chyba zaczyna się sezon remontowy,padam.

Angie, udanego pobytu w PL!
 
Ostatnia edycja:
juliet ja bylam kilka dni temu w Ikei na 1,5h i zdazylam tylko szybko przebiec przez te regały, a umeczona tez bylam niezle. Pojechalismy o 10 godz, zaraz po otwarciu, a ludzi juz mnustwo. Czy nikt nie pracuje w środku tygodnia? Albo urlopy mieli, nie wiem :-p
 
A ja do IKEI niestety tylko w niedzielę się mogę wybrać, bo A. pracuje codziennie od ok. 9:30, a z resztą mam tam kawał. Jakby miał mnie zawieźć, bo ma po drodze, wracałabym potem dwie godziny w korkach autobusem, niezależnie od pory dnia. A w weekendy jest masa babeczek z brzuszkami, co pokoje urządzają. Aż miło popatrzeć ;)
 
Ponko, Nimfi, Julieet - mnie też czeka wycieczka do IKEI ok. 3 czerwca wz. z przeprowadzką. Pojęcia nie mam jak my się tam będziemy przez te tłumy przedzierać... :eek: Kiedy nie pojadę, to masa ludzi! Ostatnio nawet pojechaliśmy ok. 22 (czynne do 23) i to samo! :szok: Ale 3 czerwca akurat wypada długi weekend, więc mam nadzieje, że ludzie będą nad jeziorkami siedzieć zamiast w IKEI! :-D

Nimfi - a jeszcze co do Dnia Mamy, to tu obchodzą go 13 lutego... :tak: Sama nie planuję jeszcze świętować, ale fajnie byłoby spotkać się z moją mamą... Choć to pewnie się nie uda, bo ona mieszka 100 km ode mnie i rzadko się widujemy.
 
no ludzie to ciezarne jak tredowate traktuja niestety:/ dzis zauwazylam ze jak widza ciezarna to od razu stres:D ze miejsce trzeba ustapic:d ze zaraz pewnie bedzie sie wawnturowac:d masakra
 
mnie wyjazd do Ikei czeka po weselu czyli po 25 czerwca więc mam nadzieję, że większość ludzi będzie już na wakacjach;D Choć kiedykolwiek tam nie pojadę to i tak tam tłumy ludzi... A najwięcej jest ich w restauracji Ikea...

U mnie właśnie burza nadchodzi i moje seriale nie wiem czy będę w stanie oglądać bo jak silna burza to staram się wyłączać wszystko z gniazdek żeby się nie spaliło bo uziemienia w gniazdkach nie posiadam...
 
Tak, najgorsze są stare baby w autobusach, one już chyba zatraciły wszeką logikę myślenia, ile razy takie to sterczy nad tobą i gdera żebys miejsca ustąpiła, a jak widzi taka ciężarną z dużym brzuchem to odwraca głowę do szyby. Albo jak kobieta z wózkie wychodzi z autobusu czy tramwaju a tu stado staruszek na nią napiera i się wciska między wózek żeby wejsc do autobusu

Narazie nie wydaje mi się żeby ktokolwiek zauważył moją ciążę. Nawet jesli to mój brzuch jest na etapie: albo jest w ciązy, albo przytyła, tak czy inaczej lepiej się nie odzywać, bo można nie trafic we własciwy stan!

ponko nie zazdroszczę sytuacji z teściową, choc ciebie jak najbardziej rozumiem, drażni mnie kiedy ktos, nawet jesli o mnie dba, chce byc dla mnei jak siostra jak brat jak matka, sorry nie tędy droga. Poza tym jestes w ciąży i na pewno wiele rzeczy denerwuje cię podwójnie

Angie- udanego urlopu w PL

ja za godzinkę mam wizytę u gina muszę się zbierać
buziaki
 
reklama
a mi się jakoś zawsze udawało tak trafić w Ikei, że nie było tłumów, jakoś ostatnio mam pecha, chyba najlepiej pojechać w poniedziałek o 10, po weekendowym szturmie może nalot dzikiego tłumu jest mniejszy

ja Dnia Matki generalnie nie odczuwam, moja mama mieszka za granicą i ostatnio wspólnie obchodziłyśmy to święto razem chyba z 13 lat temu, jak nie więcej, teraz po raz pierwszy od tych 13stu lat spędzimy razem święta, przylatuje w grudniu, nie widziałyśmy się dwa lata! już się doczekać nie mogę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry