nimfii
nadzieja umiera ostatnia
ANECZKA moj Kuba tez jest taki wiercipieta jak idziemy gdzies bez wozka. Ostatnio z nimi wyskoczylam do osiedlowego papierniczego i jednak postawic na ziemi sie go nie da bo rozniesie sklep na kawalki
przy Kubie doeceniam wozek poki jako tako w nim chce siedziec ;-) w sklepie nie chce ani na placu zabaw tylko aby go puszczac ale jak idziemy to siedzie spokojnie bo nim buja ;-) z Mackiem bylo latwiej podrozowac bez wozka. Jak mial poltorej roku to bez wozka latwiej mi bylo niz z wozkiem ale on to sluchal sie mnie i nieoddalal.
wczoraj cały dzień glizeczka harcowała, po wielkim ryku usnęła