• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2011

mary beth oj tak wlasnie Magnez łykam po 6 tabl dziennie :baffled: Wole nie myslec co by bylo jakbym go nie brala :dry: Teraz dodatkowo smaruje nogi kremem na zmeczone nogi i przynosi troszke ulge. W ciagu dnia jest nawet okej, ale te nocne skurcze :szok: To masakra! Nie pamietam aby kiedys az tak to meczylo.


Dzis lezalam z nogami do gory ile tylko sie dalo :-) Jednak po godzinnym spacerze wymiękłam i znów mięśnie cierpią :no: Chyba nadszedl czas w ktorym bede musiala siedziec, lezec, odpoczywac, bo inaczejnie wyrobie....





Bryszka nie licze ruchow, ale zwracam uwage bo to czy je odczuwam czesto czy nie. A raczej takze czuje je dosc czesto :tak:
Szczerze powiem ze nawet nie wiem ile tych ruchow powinno byc standardowo :baffled:
A brzuszek rosnie mniej, a to juz tak od miesiaca jest. Choc i tak jest juz spory, wiec nie martwie sie brakiem przyrostu. Po prostu dzidzia rosnie i teraz czuje go wyrazniej w brzuszku - jak sie ociera raczka czy nóżką, albo jak stuknie w żebra czy pecherz. Mały stara sie rozpychac jak tylko moze ;-)
 
reklama
Witajcie dziewczyny!
Ja od rana zakupki obiadowe, gołąbki już się robią (tzn.gotuje kapusta i ryż ;)
Pobuszowałam tez za moją pościelą do łóżeczka 140x70 i znalazłam z Firmy Feretti, mają piekne wzory i dobrą jakościowo bawełnę, chyba kupię zestaw już z wypełnieniem kołdry i poduszki, także będę miała z głowy te zakupy spalnicze ;-)
Dziś pod wieczór idę się spotkać z moimi dwiema koleżankami w ciąży, ja w 26 tyg., a one w 13 i 32 tc. Niezłe aniołki Charliego co :-) ?
Najlepsze,że to moje koleżanki z pracy, jak zaczęłyśmy odchodzić na zwolnienie to szef tylko głową kiwał i wzdychał: "oj dziewczyny, dziewczyny":-D
Gola trzymam mocno &&&&&&&&&&. Ja mam jutro wizytę.
Nimfii rzeczywiście robisz wszystko, żeby nogi były w dobrym stanie, cóż musimy to przeżyć, wyobrażam sobie, że Ty masz podwójnie ciężko, bo synek absorbuje dużo energii.
 
Nimfi mi w 27 tc ginka kazała liczyć do 4 ruchów na godzinę 3 razy dziennie
8-9
12-13
18-19
potem sie liczy jakoś od 9-21 do 10 ruchu i koniec ... czy jakoś tak mój brzuch ma 100 cm tyle ile ponad miesiąc temu.... ale gdzieś czytałam że w tym okresie zmniejsza się ilość wód płodowych więc wód mniej dzidzi więcej a brzuch taki sam ;) mój się rozpycha okropnie... jak sobie skoczy na pęcherzu to mi oczy z orbit wychodzą ;)
 
[jak sobie skoczy na pęcherzu to mi oczy z orbit wychodzą ;)


i mnie tak samo.... Auć!



angun musze przyznac ze jestem dumna z Maćka, bo jest dla mnie bardzo wyrozumiały ;) Gdy mu powiem, ze źle sie czuje, albo coś mnie boli, to daje mi chwile wytchnienia. Czasem troszke pomarudzi, ale dla niego najwazejsze jest przytulanie sie z mama. Do szaleńst zaprasza tate albo dziadków.
Mnie taki układ pasuje, choć jak juz wspominalam troszke jest mi smutno że nie moge sie z nim pobawic tak jak kiedys.

|A teraz jeszcze mnie przeraza wizja zmian w mieszkaniu. Mnie sie nie chce nawet w szufladzie poukladac, a co dopiero we wszystkich szafach jakie mamy... Ech!
 
Ostatnia edycja:
Oj dziewczyny to ja właśnie mam dzisiaj zmartwienie z tymi ruchami,bo coś mi się młoda mało rusza:-(Staram się ją budzić,ale i tak mało kopie.Wczoraj wierciła się jak szlaona, a dzisiaj nie wiem co się dzieje:no:
Rano byłam u fryzjera to ją czułam,tez tak leniwie,ale coś tam poboksowała,a teraz śpi.
No właśnie dzisiaj fryzjer,w sobotę byłąm u kosmetycznki na woskowej depilacji (luuuzik nic nie bolałao ;-)),a i tak humor do bani.
A w ogóle mam jakiś gorszy dzień chyba.Zakupy mi wcale humoru nie poprawiły,a chyba nawet pogorszyły,bo juz nie mogę się na siebie patrzeć.Ryczeć mi się chce normalnie.
Byłam w pracy zawieźć L4,to mnie dziewczyny trochę pocieszyły,ale ja i tak jak słoń się czuję :-(

Nimfii wiem co czujesz,bo ze mną też z dnia na dzień gorzej :-( tyle,ze ja jeszcze z nogami nie mam problemu.Za to ten brak siły na cokolwiek i ciśnienie 70/40 mnie dobijają.Jeszcze ten Keflex biorę ,a on powoduje senność i po prostu mnie nie ma.M dzisiaj do wieczora w pracy,a ja właśnie musze jechać po młodego do żłobka.Chociaż powiem ci kochana,ze nasze Maciusie to są dobre chłopczyki,bo mój też wyrozumiały i nawet sam się bawi,jak mama nie może i nie jęczy.Wprawdzie jego pokój wygląda jak pobojowisko później,ale bynajmniej dziecko ma zajęcie.
 
gola, mirelka trzymam kciukasy za wizyty i czekam na wieści!

Bryszka mi lekarz nic nie mówił na temat liczenia ruchów. Nie liczę, ale zwracam uwagę czy dużo sie rusza w ciągu dnia. Generalnie to teraz rzadziej są juz takie konkretne kopniaczki, a częsciej takie jakby przemieszczanie się, zmiany pozycji.

Co do pęcherza to hmm... Moja córcia ciśnie w niego i w szyjkę z lewej strony cały czas, wiec do kibeka latam co chwilę:baffled: A jeszcze czasem chyba piąstką dostanę, bo zaboli.

Madzia moja córcia tez miewa czasami bardziej leniwe dni. Są takie, kiedy jest często aktywna, a są takie kiedy bardziej leniwa. Pewnie dzieci w brzuszkach mają różne dni tak jak i my. Ale jak się bedziesz dalej bardzo martwić to zawsze mozesz podjechać na IP to Ci usg zrobią i sie uspokoisz.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczynki wlasnie wrocilam od lekarza i nie mam zbyt dobrych wiesci tzn. mam troche malo wod plodowych bo AFI 6,5 cm a norma jest od 5-20 cm wiec niby sie mieszcze ale ledwo i lekarz kazal pokazac sie za tydzien i wtedy sprawdzimy co dalej czy sie polepszy czy pogorszy i zdecydujemy co dalej ewentualnie a tym robic troszke sie wystraszylam ale modle sie zeby okazalo sie za tydzien ze wszystko jest ok.

A to moja kruszynka dzisiaj :)

 
Hej Dziewczyny, ja po miesiącu wakacjowania w końcu jestem w domu i co za tym idzie na bb. Nie wiedziałam, że wakacje mogą się znudzić:szok: Wczoraj z przyjemnością wykąpałam się we własnej łazience i zasnęłam we własnym łóżku...Teraz przede mały remont jednego z pokoi, bo będzie to pokoik Tosi. Powoli kupuję już ciuszki i inne potrzebne rzeczy. Nie mam jak nadgonić tego co pisałyście podczas mojej nieobecności ale mam nadzieję, że wszystko u Was i Waszych dzieciaczków ok. Moja Mała ciągle się wierci i rozrabia:tak:
 
Justanka piękna kruszynka! A dostałaś jakieś zalecenia do lekarza?
jeśli z Malutką wszystko dobrze, to się nie przejmuj. Może spróbuj pic więcej wody, słyszałam, że to może pomagać.
 
reklama
Dziewczyny i u mnie coraz gorsze samopoczucie, już nie wspomnę, że bardzo źle sypiam i w dzień jestem powolna i ociężała, męczy mnie straszna zgaga, ale do tego wszystkiego dołącza się kiepski stan psychiczny, brak ochoty na cokolwiek i jakieś takie depresyjne nastroje...koszmarrrr

Justanka bądź dobrej myśli, tak czy inaczej wciąż mieścisz się z ilością wód w normie, ważne, że masz dobrego lekarza, który zwraca uwagę na wiele rzeczy i chce pomóc, wszystko będzie dobrze!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry