Madzia737
Maciuś i Majeczka
Agalodz powodzenia na wizycie i czkeamy na dobre wieści!!!!
Majuśka no niezłe te kocie ruchy
Co do skorpionów,to też duży wpływ ma ascendent i on moze być przeważający co do charakteru,więc nie ma co panikowac na zapas.Mam tylko nadzieję,ze mała nie będzie gorsza niż Maciuś,bo on do najgrzeczniejszych dzieci nie należał,a jest raczkiem i powinien ;-) no teraz jest grzeczny,ale nie kraczę ;-)
Dziewczyny z tym spaniem,to moze tak już natura was przygotowuje na nieprzespane nocki.Ja z Maciusiem w ciązy co chwilę latałam do kibelka,teraz potrafię nawet całą noc wytrzymać i generalnie śpię jak zabita.Ale ja już wiem co to nocne wstawanie,więc między jedną a drugą pobudką nauczyłam się dosypiać na maksa ;-)
Do małego też dzisiaj dwa razy wstawałam,bo coś sie biedakowi śniło,no i generlanie mam pobudkę o 5 ,bo m wstaje,a już tak na poważnie to o 6 ,bo mały wstaje,ale dzisiaj dał pospać do 7 :-).Więc ja w nocy ze spaniem nie mam problemu,musze korzystać. z reszta przy takim ciśnieniu jak moje to mogłabym spać cały dzień ;-)
Majuśka no niezłe te kocie ruchy

Co do skorpionów,to też duży wpływ ma ascendent i on moze być przeważający co do charakteru,więc nie ma co panikowac na zapas.Mam tylko nadzieję,ze mała nie będzie gorsza niż Maciuś,bo on do najgrzeczniejszych dzieci nie należał,a jest raczkiem i powinien ;-) no teraz jest grzeczny,ale nie kraczę ;-)
Dziewczyny z tym spaniem,to moze tak już natura was przygotowuje na nieprzespane nocki.Ja z Maciusiem w ciązy co chwilę latałam do kibelka,teraz potrafię nawet całą noc wytrzymać i generalnie śpię jak zabita.Ale ja już wiem co to nocne wstawanie,więc między jedną a drugą pobudką nauczyłam się dosypiać na maksa ;-)
Do małego też dzisiaj dwa razy wstawałam,bo coś sie biedakowi śniło,no i generlanie mam pobudkę o 5 ,bo m wstaje,a już tak na poważnie to o 6 ,bo mały wstaje,ale dzisiaj dał pospać do 7 :-).Więc ja w nocy ze spaniem nie mam problemu,musze korzystać. z reszta przy takim ciśnieniu jak moje to mogłabym spać cały dzień ;-)
To straszne ale rzeczywiście zawsze muszę postawić na swoim, jestem pamietliwa i nadepnąć mi na odcisk to masakra. No ale cóż, mam nadzieję, ze nas D. nie zostawi jak moja córunia będzie miała charakterek nie dośc że po mamusi to jeszcze skorpiona


No i w sumie ciesze sie ze Macka nie musze odbierac ze żłobka itp bo nie dalabym rady sie tak zorganizowac na chwile obecna zeby wstawac wczesnie rano i go wyprawic, pozniej odebrac o ktorejs godzinie.