Bryszka wspolczuje problemow finansowych

Faktycznie nie macie szczescia jesli chodzi o kase, bo ciagle cos wypada z nienacka tak jak to ubezpieczenie. Ech, jednak wszystko okarze sie po porodzie.
Sama wiem jak ciezko jest z kasa, bo przyznam szczerze ze my z wyplaty zyjemy z miesiaca na miesiac. Nie ma szans zeby cokolwiek zaoszczedzic. Jesli juz chcemy kupic cos "ekstra" ponad norme to raczej z pieniazkow jakie dostajemy od rodziny.
Co mozna poradzic na taka kolej rzeczy? Nie wiem... Jakos w Polsce ciezko sie zyje. Naprawde nie wiem czy kiedys doczekamy sie "lepszego jutra"
gola wspolczuje bardzo problemow z tesciowa

Oj rodzicow sie nie wybiera, ale wiesz sama nieraz myslalam nad tym, czy nasze dzieci beda mialy taka skomplikowana przyszlosc przez nas, jak my przez naszych rodzicow.
Ja np nie chcialabym aby moje dzieci musialy przechodzic przez to co ja przechodzilam w rodzinnym domu - ciagle klutnie i awantury.
Ani tez nie chcialabym aby na stare lata bylo tak, jak jest teraz miedzy mna a moja mama - ostatni raz jak u Nas byla to traktowala mojego męża jak powietrze, jakby go nie bylo obok. Nawet nie odpowiedziala na jego pytanie, nie witali sie, nie zegnali itp. Jest mi tez ciezko w takim stanie rzeczy bo zawsze marzyla mi sie szczesliwa rodzina i harmonia, a nie takie niewiadomo co jak jest teraz
niuniunia ja wlasnie wczoraj pisalam czym sie lecze.... Do noska psikam Euphorbium, to jest lek homeopatyczny na katar zatokowy. Do tego Calcium (jako przeciwalergiczny) oraz paracetamol. Tez mialam wrazenie ze mi to nie pomaga, ale dzis czuje sie o niebo lepiej po takim leczeniu.
Polecam takie krople do nosa jakie podalam

Wiem juz od kilku osob ze skutkowaly.
farmaceutka tez mialam taka "przygode" ze skurczami jakies 2 tyg temu ze byly regularne co 10 min, bolesne i trwaly przez 2h. Przez moment juz myslalam ze sie akcja rozkreci, ale od tamtego czasu to sie nie powtorzylo.
O tym Dinatalu tez slyszalam ze jest kiepski. Ja takze wole zainwestowac w TENS
Sssabrinaa uwazaj na stresy, bo naprawde nie sa wskazane

Wiem co mowie bo moja pierwszy porod sie tak rozpoczol - najpierw bole brzucha od stresu, biegunka, a pozniej sie okazalo ze to juz rozwarcie.
Nie chce cie martwic, ale tak to juz jest ze na nas wplywaja tak sytuacje stresowe.
3maj sie! Jakas meliska i sproboj mysli odciagnac na pozytywne tory.
agalodz a te plamienia to moze w zwiazku z odchodzeniem czopa śluzowego? Nie pamietam jak tam jest z twoja szyjka macicy ale przy jej rozwieraniu czasem jest takie plamienie/krwawienie. Bo jest ona bardzo wrażliwa w ciazy. A moze taki efekt po stosunku, jesli wspolzycjecie|? Tez od naruszenia szyjki.
Jednak jesli bylas w szpitalu i tam ich nic nie zaniepokoilo to znaczy ze jest okej

Gdzies slyszalam ze niektore mamy maja plamienia przed porodem, ale moga one trwac naprawde dlugo i nie musza oznaczac porodu w najlizszych dniach.