Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

cocca moj maz wlasnie tez lubi to moej ciązowe ciałkoNajbardziej szerokie biodra i rosnący biust ;-) nawet kapiące mleczko z piersi jakos go kreci.
Niech sie napatrza panowie bo jeszcze 1-2 msc i wszystko wroci do normy. ;-) A raczej wiekszosc wroci do normy...![]()
Dzień dobre ciężaróweczki
Od czwartku wieczorem zaczęłam się źle czuć, tzn jakby mnie jakieś choróbsko rozkładało, ok 22jej doszedł straszny ból żołądka, wczoraj rano już wymiotowałam, potem jeszcze raz i nadal ból żołądka, do tego stan podgorączkowy 37,7, zadzwoniłam do mojego gin, kazał węgiel wziąć, Nifuroksazyd i uzupełniać elektrolity. Dziś już duuuuużo lepiej, nie mam temp. i nie wymiotuję, chociaż mdli mnie jeszcze i czasem żołądek daje o sobie znać. Meble i łóżeczko u małej skręcone jak wsio ogarnę to porobię foty, miałam wczoraj prać, ale nawet dziś nie jestem w stanie, może jutro bo też ma być piękna pogoda.
Buziaczki kochane i tulaski dla Waszych brzucholków:*
Na szczęście ta choroba tak jak szybko przychodzi tak szybko odchodzi...Pij dużo i wypoczywaj!niunia jak to się mówi na dwoje babka wróżyła
ja jako roczna żonka napiszę jak to wyglądało z mojej perspektywy tzn ja na ślub czekałam ładne parę lat i był to najważniejszy dzień w moim życiu sale miałam zarezerw.1,5 roku przed terminem i moja przyjaciółka też się wahała czy iść czy nie do mnie, 6mc przed naszym ślubem dostała zaproszenie na wesele od najbliższej rodziny ten sam termin !!!! - i przez dobre 4 mc miała dylemt ja przyjaciólka kontra najbliższa rodzina przyszła do mnie ale powiem szczerze o czym jej nie powiedziałam by jej nie urazić byłoby mi b.przykro gdyby nie przyszła bo był to najważniejszy dla mnie dzień i naprawedę mi zależało na jej obecności i nie wyobrażałam sobie
tego dnia bez niejale gdyby to była zwykła kumpela i to w ciąży ja Ty teraz to bym miała to w nosie
Jeśli b.źle się czujesz fizycznie i są tam osoby którym nie chcesz się pokazywać w takich ''gabarytach'' i masz to robić wbrew sobie to nic na siłe olej idz do kościoła (jakbym miała się pokazać teraz na weselu gdzie byłby mój były lub była męża to nawet gdyby ślub brał sam ''prezydent'' bym nie poszła)) a jeśli to kwestia kasy lub dylematu co ubrać nie samopoczucia czy zdrowia a ona to Twoja najlepsza przyjaciółka i nie płaci za talerz'' w knajpie to wziełabym ręczniki pod pachę
i poszłabym na wesele i została do momentu który bym uważała za stosowny
) (dla porównania ja moją przyjaciółkę znam 10 lat czesała mnie do ślubu szukała sali uczyła tańczyć 2na1 itp a ja na ślub czekałam parę lat i dlatego bym się poświęciła - czasem robię coś kosztem siebie bo przyjaciół poznaje się nie tylko w biedzie ale wtedy kiedy nam się powodzi) zrobisz jak ci serducho i zdrowie podpowiada jak byś była moją przyjaciółką to naprawdę bym doceniła ten gest .. a jeśli byś nie przyszła to zapewne w imię przyjaźni bym puściła to w niepamięć
Niuniunia ja ciebie rozumiem doskonale z tymi lasencjami itp wiadomo ciąża jest piękna i też jej urok w wyglądzie, ale ja to zazdrosna potrafię być jeszcze bym sobie uroila, że mój za tymi laskami się ogląda, a ja taki słoń jestem i bym się denerwowała, a po co to, w ciąży różne reakcje są. My idziemy w przyszłym roku na wesele i mojemu mężowi oznajmiłam, że jak nie schudne to nigdzie nie idę, bo akurat idziemy do jego przyjaciela który ma dużo siana, bo prowadzą firmę rodzinną znana w polsce a wesele na kupa osób i same paniusie a ja będę się czuć kiepsko w takim towarzystwie jak do siebie nie dojde i nie będzie mnie stać na jakieś fajne wdzianko też chce być seksi, a nie komentowana, bo tam większość to będzie wystrojona na maksa.
Do mojego męża ostatnio zadzwonił znajomy pochwalić się, że też będą mieli dzidziusia....i nagle w trakcie rozmowy słyszę złotą radę doświadczonego taty (tj. mojego męża): "i pamiętaj, nigdy nie krytykuj jej wyglądu...choćby nie wiem jak Cię podpuszczała....zawsze odpowiadaj, że jest piękna". Uśmiałam się strasznie, aż czkawki dostałam![]()
Hej dziewczyny
Ja od rana padnięta. Na nogach jestem godzinę, a już mi plecy odpadają. Jakoś będę musiała z tym sobie poradzić, ale strasznie się martwię jutrem, jutro 9h na zajęciach i wiem, że pierwsze to różnie wyglądają, ale jakoś nie jestem w stanie sobie wyobrazić siebie na krześle przez cały dzień.
Do tego wczoraj dzwonił mój ojciec, z tym, że chyba byłam w garażu a tam nie ma zasięgu i się nie dodzwonił. Dostałam za to rano smsa czy znajdę jakoś czas pomimo zajęć. A ja z jednej strony chcę się zobaczyć, bo mam mu trochę do powiedzenia (niezbyt miłych rzeczy, ale w sumie ciśnie mnie strasznie żeby o tym pogadać), a z drugiej znając samą siebie nie będę w stanie mu wygarnąć niczego, bo już setki razy się zabierałam i nic z tego, ojciec potrafi brać na litość jak nikt... A ja mam taki charakter że zaraz odpuszczam, choćbym nie wiadomo jak była wcześniej zdenerwowana. Poza tym nawet jakby mi się udało coś powiedzieć, to tylko bym się zdenerwowała i jeszcze coś by z tego niedobrego wyszło.
Wczoraj miałam cudowny dzień, a dzisiaj już się boję skurczów ze stresu :-(
hey dziewczyny, ja np kupiłam sobie majciory zwykłe, bo jakoś nie wygodnie by mi było w tych siatkach, a dzisiaj miałam sen, że odeszły mi wody płodowe masakra jakaś
A jeśli chodzi o seksik wcześniej uprawiałam, a teraz jakoś się boje przez to, że te kości mnie bolą tam i mam stracha, że coś się stanie chociaż nie powinno prawda? A mam taką chcice, że czasem mam wrażenie, że orgazm dostaję przez senhaha
Widzę, że nie którym też ciężko się śpi, ja to tragedie też mam mój wierci się w nocy a jak ciśnie główką na kości łonowe itp, to mam wrażenie, że zaczne zaraz rodzić takie promieniowania idą, zawsze podkładam sobie poduszke pod brzuch i między nogi i jest lepiej, ale jak próbuje się obrócić na bok, czuje jakby kości mi tam pękały.
Mój mąż był robić mebelki w Poznaniu u pani ordynator chyba ginekologi, bardzo miła babeczka wczoraj dzwoniła, bo chciała coś tam jeszcze dorobić i pytała jak się czuje, mówiła, że mam leżeć dużo jak mi brzuch twardnieje i kośći bolą jakoś do porodu trzeba przeboleć już nie dużo i finito![]()
Nimfii akurat rosnącego biustu, to mój współczuje, już przed ciążą miałam 75 H, od czego wiecznie bolał mnie kręgosłup a teraz co tu dużo kryć, urósł o kolejne rozmiary. Zazdroszczę dziewczynom o normalnych rozmiarach, jakby mnie ktoś zapytal czy chciałabym coś w sobie zoperować, to odpowiedziałabym, że chciałabym zmniejszyć biust, nie lubię go![]()
Dzień dobre ciężaróweczki
Od czwartku wieczorem zaczęłam się źle czuć, tzn jakby mnie jakieś choróbsko rozkładało, ok 22jej doszedł straszny ból żołądka, wczoraj rano już wymiotowałam, potem jeszcze raz i nadal ból żołądka, do tego stan podgorączkowy 37,7, zadzwoniłam do mojego gin, kazał węgiel wziąć, Nifuroksazyd i uzupełniać elektrolity. Dziś już duuuuużo lepiej, nie mam temp. i nie wymiotuję, chociaż mdli mnie jeszcze i czasem żołądek daje o sobie znać. Meble i łóżeczko u małej skręcone jak wsio ogarnę to porobię foty, miałam wczoraj prać, ale nawet dziś nie jestem w stanie, może jutro bo też ma być piękna pogoda.
Buziaczki kochane i tulaski dla Waszych brzucholków:*
Caly zeszly weekend spedzilam z jego babcia ktora nas odwiedzila i jest bardzo absorbujaca osoba i usta sie jej sie nie zamykaja ani na minute, wiekszosc czasu poza domem, zwiedzanie, jazda samochodem, potem jeszcze ja robilam za kierowce, od poniedzialku prosto do pracy i chyba mam prawo byc dzis zmeczona a ten mi wyjezdza z haslem ze mam wiecej spacerowac
Dzis nawet moj szef sie mnie pytal czy na pewno wszystko u mnie ok bo wygladam na smutna