reklama

Listopad 2011

Czesc dziewczyny,
mnie dzis przywital deszczowy i pochmurny dzien, nic tylko spac a tu pracowac trzeba.

Katerinka troche mnie ubawilac tymi wielorybami :-) maz pewnie nie chcial Cie urazic. Moj za to uwaza ze seks w ciazy to cos jakby swietokradztwo wiec wlasciwie go nie ma.

Agutek prasowalas o 3 w nocy?? :szok:

Ja spalam jak zabity, tylko o 5.20 mialam nieplanowana pobudke. Moj maz z pracy mial zadzwonic na inny obiekt a zamiast tego wybral nasz numer domowy, ja nietomna doszla do telefonu a on w szoku ze to ja po drugiej stronie telefonu. Ma szczescie ze zaraz potem zasnelam z powrotem.

Biore sie za robote bo koniec miesiaca i trzeba troche rzeczy pokonczyc.
 
reklama
Hej dziewczyny
Ja od rana padnięta. Na nogach jestem godzinę, a już mi plecy odpadają. Jakoś będę musiała z tym sobie poradzić, ale strasznie się martwię jutrem, jutro 9h na zajęciach i wiem, że pierwsze to różnie wyglądają, ale jakoś nie jestem w stanie sobie wyobrazić siebie na krześle przez cały dzień.
Do tego wczoraj dzwonił mój ojciec, z tym, że chyba byłam w garażu a tam nie ma zasięgu i się nie dodzwonił. Dostałam za to rano smsa czy znajdę jakoś czas pomimo zajęć. A ja z jednej strony chcę się zobaczyć, bo mam mu trochę do powiedzenia (niezbyt miłych rzeczy, ale w sumie ciśnie mnie strasznie żeby o tym pogadać), a z drugiej znając samą siebie nie będę w stanie mu wygarnąć niczego, bo już setki razy się zabierałam i nic z tego, ojciec potrafi brać na litość jak nikt... A ja mam taki charakter że zaraz odpuszczam, choćbym nie wiadomo jak była wcześniej zdenerwowana. Poza tym nawet jakby mi się udało coś powiedzieć, to tylko bym się zdenerwowała i jeszcze coś by z tego niedobrego wyszło.

Wczoraj miałam cudowny dzień, a dzisiaj już się boję skurczów ze stresu :-(
 
Katerinka troche mnie ubawilac tymi wielorybami :-) maz pewnie nie chcial Cie urazic. Moj za to uwaza ze seks w ciazy to cos jakby swietokradztwo wiec wlasciwie go nie ma.
Mój też ma jakieś obawy, chociaż tłumaczyłam i czytałam z książek różnych i gazet że sex dziecku nie zaszkodzi i że :-D nie będzie mu wypominać traumatycznych wspomnień prenatalnych, jakichkolwiek krzyków jęków nie będzie pamiętać i tak dalej.
Ja już sobie myślę że po prostu szuka wymówki:-(

Wczoraj dokupiłam w Auchan i zamówiłam ostatnie (myślałam) rzeczy w aptece, a tu mnie natchnęło rano że nie mam oliwki bambino :wściekła/y: Ile par majtek jednorazowych kupiłyście? Na razie mam 4 pary, jak braknie to dokupię w aptece przy szpitalu chyba...
 
Katerinka ja mojemu tez tlumaczylam ale nic z tego nie wyszlo, z tym ze nie moge go podejrzewac ze szuka wymowki bo od kiedy jestem w ciazy jest tak czuly i tak bardzo sie o mnie troszczy ze po prostu odezwala sie w nim to jego wrazliwsza polowa :-)
 
Hehe mój to mnie broni nawet jak ktoś powie grubasku...:-D
A co do seksu u nas już rzadziej bo ciężko jest chociaż mój jest szczuplutki to ledwie dycha pewnie jak na niego skoczę :-D
Ale ostatnio się śmiałam że dobrze ze brzucha on nie ma bo by kupa śmiechu była...:-D
Katerinka_2 ja też mam 4 szt majt siateczkowych muszę jeszcze podkładów kupić bo mam 2 op
 
Ostatnia edycja:
agutek ja za to zasnęłam dopiero o 3 albo 4.00. Jak zwykle zresztą:-(

Dziewczyny Wy sie cieszcie, ze w ogóle jakis seks macie! Bo my juz szósty miesiac nic:-(Tak czekałam na zdjecie pessara, a teraz nie wiem czy dam radę po zdjeciu, tak sie fatalnie czuję. Zresztą mam nadzieję, ze nie urodzę od razu po zdjeciu!
 
Agutek prasowalas o 3 w nocy?? :szok:

No tak, wymyśliłam sobie, że jak się troszkę zmęczę to może zasnę jeszcze tej nocy :) i tak mi godzina prawie zleciała :), bo prasuję na siedząco, poruszam się ze zgrabnością słonia, a prędkością żółwia :-D.

ponko
- dasz radę na zajęciach, dzielna dziewczyna jesteś. Usiądź sobie blisko drzwi, żebyś w każdej chwili mogła wstać, wyjść i się przespacerować chwilkę. Myślę, że każdy zrozumie.

A z ojcem...ja na Twoim miejscu jakoś bym się z nim spotkała....potem będziesz się zastanawiać co by było gdyby....bo gdyby Ci był obojętny, to by Cię to spotkanie tak nie męczyło, a tak nie jest...decyzja należy oczywiście do Ciebie.

Wczoraj dokupiłam w Auchan i zamówiłam ostatnie (myślałam) rzeczy w aptece, a tu mnie natchnęło rano że nie mam oliwki bambino :wściekła/y: Ile par majtek jednorazowych kupiłyście? Na razie mam 4 pary, jak braknie to dokupię w aptece przy szpitalu chyba...

Ja mam 2 paczki po 7 par...tyle mi wystarczyło przy pierwszym dziecku, może teraz też starczy. Tak jak piszesz, najwyżej dokupię, a jak zostaną to dam jakiejś koleżance w ciąży.
 
Hej, ale produkujecie od rana:tak: A ja już zaliczyłam dzisiaj Ikeę i dokupiłam Tosi do pokoiku zasłonki, dwie lampki:kwiatuszek i biedronkę, takie fajne pudełeczka na pierdółki i dywanik-serduszko...Jak wszystko poukładam i zawieszę zasłony to zrobię zdjęcie i Wam pokażę, bo wtedy pokoik będzie już gotowy w 100%.

Oczywiście po godzinie łażenia po Ikei jestem padnięta, brzuch mi stwardniał więc muszę troszkę odsapnąć;-)

Aaa katerinka Twój czop śluzowy ze snu nie różnił się bardzo od tego rzeczywistego...U mnie była to właśnie taka galaretka podbarwiona krwią czyli jakby malinowa:-D I odszedł mi ten śluz parę godzin przed odejściem wód...
 
Ostatnia edycja:
U mnie norma. Znów dzis źle spałam.Przewrócenie się z boku na bok sprawia mi tyle trudności, że czuję sie jak wieloryb....

Dziś kolejny dzień prania i prasowania więc mam co robić.
 
reklama
Jeśli chodzi o budzenie się, to ja nie mogę spać najczęściej od około 5 rano i około 8 zasypiam znowu. Tez myślałam żeby iść poprasowac ubranka albo cokolwiek porobić ale zawsze liczę na to że zaraz zasnę i nie wstaję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry