• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2011

Agutek pewnie zmęczona, no nie każdy dochodzi do siebie w 5 minut, a i też ważne są pierwsze chwile z maleństwem, napewno da nam znać

u mnie też jakby słoneczko próbuje się przebic, najważniejsze że nie pada:-)
 
reklama
cześć mamuśki:-D
u mnie noc tez fatalna, cały czas się wierciłam, kręciłam i śniły mi się nasze rozpakowane mamusie i że następną rozpakowaną mamusią będzie Anek82.... Ciekawe co będzie z tego mojego proroczego snu;-)
 
No mam nadzieję że Anek nie mam mi za złe hehe:-):-)
Gola właśnie pamiętam że coś było z tą prostownicą;-)
czytałam wiadomość od Agutka naszego, dużo nie napisała:-( Mam nadzieję ze to ze zmęczenia:tak:
Kurcze ale Majka dokazuje, rozpiera się w brzuchu jak nie wiem, biedne te nasze dzieciaczki- miejsca nie mają:no:
 
No mam nadzieję że Anek nie mam mi za złe hehe:-):-)
Gola właśnie pamiętam że coś było z tą prostownicą;-)
czytałam wiadomość od Agutka naszego, dużo nie napisała:-( Mam nadzieję ze to ze zmęczenia:tak:
Kurcze ale Majka dokazuje, rozpiera się w brzuchu jak nie wiem, biedne te nasze dzieciaczki- miejsca nie mają:no:
Wszystko OK, agutek wysyłała mi foto maleństwa, zaraz dodam do odpowiedniego wątku :)
 
Cięzka noc za forumowiczkami....


aneczka
ja mialam taki sen w weekend ze mi sie sniły chyba wszystkie dziewczyny z forum, bo w tym śnie byly wszystkie mamy w 9 msc ciazy no i jedne sie baly a inne je pocieszaly ze wszystko bedzie dobrze ;-)




julianna wiem ze stres moze powodowac skurcze :confused2: Moj pierwszy porod zaczol sie w dniu kiedy postresowalam sie o mojego kota, wiec jak widac nasze kochane zwierzaki maja swoj udzial w przebiegu sytuacji ;-)



No i ja takze zle spalam....
Mialam zasnac po 23, ale mąz jeszcze pohalasowal, potem Maciek spadl nam z lozka i juz nie moglam zasnac. W nocy budzily mnie bole w podbrzuszu znowu :confused2:
Teraz juz mam pewnosc ze to od ucisku dziecka.... Najpewniej na pęcherz ktory i tak czesto mnie boli ze wzgledu na infekcje. No a ze synek jest długi to pewnie nie moze sobie miejsca znalesc i tak naciska główka :sorry: Jak ja wytrzymam miesiac jak juz teraz biodra i brzuch mnie tak strasznie bola w nocy. musze brac Nospe albo paracetamol.
Za tydzien ide do gina to moze cos poradzi, bo im blizej konca terminu to tym mniej lekow powinnam brac :confused2:
 
Hej brzuchatki:-)
U mnie tez jakas dziwna nocka,wiercilam sie i spac nie moglam az moj sie co chwile budzil i sie pytal czy wszystko ok. ehhh dziewczyny to chyba z wrazen,malenstwa sie nam juz rozpakowuja i my zaczynamy to strasznie przezywac chyba :tak::-)
I do tego te wasze sny hehehehe dobre jestescie no ale ciekawe kto bedzie nastepny :-D
Julianna mam nadzieje ze u Ciebie wszystko w porzadku i skurcze znikly a Ty sobie smacznie w domciu spisz ;-)

A moj mlody ma czkawke :-D a jeszcze jestem przed sniadaniem hehehehe :-D
 
reklama
Czesc dziewczyny,
ja od rana jakos niebardzo, nic mi sie nie chce a tu praca czeka.
Obudzilam sie o 5.30 na siku i potem nie umialam zasnac, jak juz zasnelam to o 7.10 budzik do pracy zadzwonil. Jeszcze jakos musze wytrwac te 3.5 tygodnia.
Jutro kolejna wizyta u lekarza, ktg i usg, jakos nie chce mi sie wierzyc ze moja mala jest az taka malutka bo tak sie rozpycha w brzuchu ze mam problemy zeby siedziec.

Julianna
mam nadzieje ze juz sie wszystko uspokoilo.

Trzymajcie sie dziewczyny cieplo, u mnie pogoda jak zwykle barowa , pewnie dlatego jestem taka spiaca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry