Hej dziewczyny, wróciłam dzisiaj od lekarza i powiem Wam, że pierwszy raz trafiłam na lekarza z powołania. Spojrzał na Filipa i powiedział od razu: on jest chory. Chodzi o te ciągłe męczenie z brzuszkiem, dziwne kupki i ból przy bąkach... Podobno to widać jak na dłoni co i ja widziałam, ale żaden lekarz nie przyznawał mi racji tylko mówił, że to przejdzie...
Ehhh, musimy zrobić badania i USG brzuszka. Albo to alergia, albo nietolerancja pokarmowa a w najgorszym przypadku zapalenie nerek (u maluchów jest bez gorączki). Trochę nadal się martwię ale przynajmniej znalazłam dobrego lekarza...
Dziewczyny, sprawdzajcie specjalistów na stronach z rankingiem lekarzy, ten nie miał żadnej złej opinii i się sprawdza na wizycie wszystko co o nim piszą.