reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Listopadowe mamy 2021

Juana19

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Marzec 2021
Postów
315
Czy Wy też macie już problem by usiąść na pupie? Moja bejbiczka ma głowę tak nisko, że na twardym to już nie dam rady, na miękkim też się nie obędzie bez serii jęków. 😟
Ja od miesięcy nosze ze sobą poduszkę wszędzie. Nawet do biura jeździłam z poduszka pod pachą :) teraz siedze na miękkim fotelu i nogi do góry.

Skóra mnie swędzi na maxa mimo nawilżania. To nie cholesteza ale bardzo nieprzyjemne.
 
reklama

mini_85

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Kwiecień 2021
Postów
434
Dziś nareszcie 37+0, niby zostały ostatnie 3 tygodnie, ale mam cicha nadzieje ze będzie to wcześniej. O dziwo nawet śpię w nocy i to dość dobrze, pobudki na siku są 2, ale nawet udaje mi się po nich szybko zasnąć. Jest mi już tak ciężko cokolwiek robić, ze naprawde brak już sił. Budzę się rano i mam nadzieje ze dzien szybko zleci żeby tylko minął już ten czas oczekiwania na poród.
Skurcze przepowiadające stały się bardzo częste, nie bolą ale to takie dziwne uczucie braku tchu i twardnienia brzucha. Bole krzyżowe odpuściły wiec chyba jeszcze nic się nie zapowiada…
 

Juana19

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Marzec 2021
Postów
315
Cześć dziewczyny. Mam nadzieje ze u was wszystko w porządku. Przesłuchałam sobie dziś ten filmik z moja trenerka i jej wywiad z fizjoterapeutka. Przegadalam potem z moja podczas naszej ostatniej przed porodem sesji i wszystkie zawarte informacje są rzetelne i pomocne wg niej. Jak macie 30 minut zeby sobie puścić w tle to polecam :)))

 

Przewrotka

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
23 Marzec 2021
Postów
103
Hej laseczki. Któraś pisała o odejściu czopa chyba? Ja od kilku dni miałam troszkę więcej i troszkę inna wydzielinę a dziś na wkładce kulka galaretki przezroczysto jakby limonkowej, nie wiem czy to bardziej żółte czy zielonkawe było. Bez zapachu i bez krwi. Zobaczymy co będzie dalej, ale jestem dopiero 33+6 i to chyba za wcześnie? Przy córce 10 lat temu czop odszedł mi kilka godzin przed odejściem wód, ale wtedy wyszedł większy i taki jakby kremowo, pomarańczowy. Zgłupiałam
 

AsiakS

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Marzec 2021
Postów
247
Hej laseczki. Któraś pisała o odejściu czopa chyba? Ja od kilku dni miałam troszkę więcej i troszkę inna wydzielinę a dziś na wkładce kulka galaretki przezroczysto jakby limonkowej, nie wiem czy to bardziej żółte czy zielonkawe było. Bez zapachu i bez krwi. Zobaczymy co będzie dalej, ale jestem dopiero 33+6 i to chyba za wcześnie? Przy córce 10 lat temu czop odszedł mi kilka godzin przed odejściem wód, ale wtedy wyszedł większy i taki jakby kremowo, pomarańczowy. Zgłupiałam
Ostatnio na szkole rodzenia położna mówiła o tym czopie. Może wypaść nawet miesiąc przed porodem i nic złego się nie dzieje. Barwa może być bardzo różna od przezroczystej, zielonej do brunatnej nawet.
 

margola29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Kwiecień 2021
Postów
707
Hej laseczki. Któraś pisała o odejściu czopa chyba? Ja od kilku dni miałam troszkę więcej i troszkę inna wydzielinę a dziś na wkładce kulka galaretki przezroczysto jakby limonkowej, nie wiem czy to bardziej żółte czy zielonkawe było. Bez zapachu i bez krwi. Zobaczymy co będzie dalej, ale jestem dopiero 33+6 i to chyba za wcześnie? Przy córce 10 lat temu czop odszedł mi kilka godzin przed odejściem wód, ale wtedy wyszedł większy i taki jakby kremowo, pomarańczowy. Zgłupiałam
Mi odszedł czop, właśnie na identycznym etapie ciąży. Jakby był pod krwią trzeba jechać na IP na tak wczesnym etapie ciąży. Jeśli nie należy skonsultować to że swoim lekarzem prowadzącym, bo może być różnie. Ja po tym jak odpadł mam rozwarcie dosłownie na opuszek od 2 tygodni, rzeczywiście szyjka jest miękka, ale się trzyma.
 
reklama

mamuska3

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
1 Sierpień 2020
Postów
122
Dziś nareszcie 37+0, niby zostały ostatnie 3 tygodnie, ale mam cicha nadzieje ze będzie to wcześniej. O dziwo nawet śpię w nocy i to dość dobrze, pobudki na siku są 2, ale nawet udaje mi się po nich szybko zasnąć. Jest mi już tak ciężko cokolwiek robić, ze naprawde brak już sił. Budzę się rano i mam nadzieje ze dzien szybko zleci żeby tylko minął już ten czas oczekiwania na poród.
Skurcze przepowiadające stały się bardzo częste, nie bolą ale to takie dziwne uczucie braku tchu i twardnienia brzucha. Bole krzyżowe odpuściły wiec chyba jeszcze nic się nie zapowiada…
Oj jak ci zazdroszczę wstawania tylko 2 razy na siku😉 ja wstaje w nocy co godzinę 🙊. Skurcze przepowiadające mam bardzo bolesne, takie że córka i mąż za każdym razem chcą dzwonić po pogotowie,🤦‍♀️ w czasie tych skurczy mam wrażenie że młody już jest w kanale rodnym i za chwilę wyskoczy. Ale jak już minie skurcz to w brzuchu rozgrywa się mecz piłki nożnej a czasami nawet rugby 😂😂😂😂
 
Do góry