reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. 29.03 widzimy się o 11:00

    Psychiatra odpowie na wasze pytania. Musieliśmy przełożyć z dzisiaj Dołącz .

    UWAGA. Link do nagrań ze specjalistami!

    Na razie z położną, pediatrą i ginekologiem położnikiem Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Lutowe 2020

Cookie_

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Listopad 2019
Postów
862
Rozwiązania
0
Dziewczyny, czy wierzycie w teorię skoków rozwojowych? Czy Wasze maluchy mają już za sobą pierwszy skok w 5 tygodniu? Jakie były objawy i jak to przetrwałyście?
Zauważyłyście jakieś zmiany w zachowaniu po skoku?
Mój synek od urodzenia dużo płacze i jest niespokojny, więc nie wiem czy nie przegapię okresu pogorszonego nastroju ;)
Dajcie znać jak jest u Was.
Nie zauważyłam moja cały czas spokojna, aż się zastanawiam czy to normalne 🙄🤣 Jedynie więcej na rękach tulona chciała być. Żadnego marudzenia, wrzasków itd. Napewno bardziej zainteresowała się karuzela w łóżeczku.
 
reklama

natusia.mamusia86

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Listopad 2019
Postów
263
Rozwiązania
0
U nas ten skok trwa chyba od 3 tyg. Jak nie śpi to płacze albo je🤦‍♀️Wzroku na razie unika. Coraz sztywnej trzyma główkę ale uśmieszków brak. Cookie kupiłam sobie takie kompresy jak twoje ale na razie nie pomaga. Co się ranka sklei to młody podczas karmienia ją rozszerza.
 

Cookie_

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Listopad 2019
Postów
862
Rozwiązania
0
U nas ten skok trwa chyba od 3 tyg. Jak nie śpi to płacze albo je🤦‍♀️Wzroku na razie unika. Coraz sztywnej trzyma główkę ale uśmieszków brak. Cookie kupiłam sobie takie kompresy jak twoje ale na razie nie pomaga. Co się ranka sklei to młody podczas karmienia ją rozszerza.
Moja trochę wygojona dzięki nim, ale nie zasklepiona tak jak trzeba i daleko jej do zagojenia. Podobnie jak u Ciebie, co karmienie to na nowo otwiera się, ale już krew nie leje się. Pomogły na tyle, że w czasie stosowania nie bolało tak karmienie. Wcześniej pomagało mi odstawienie i ściąganie laktatorem z tej piersi. Ściągałam po 80 ml a dziś próbowałam i ledwo 30 udawało się a piers twardawa szybko była. Przystawiłam mała i po chwili pierś mieciutka. Zostaje mi karmić z niej mimo gojącej się wciąż rany. Teraz kupiłam Maltan i kładę grubsza warstwę na gazik i to na sutek. Zobaczę czy pomoże.
Co do uśmiechów to u nas coś było i teraz nic. Bardziej skupia się na tym co mówimy i patrzy takim poważnym, skupionym wzrokiem i nie raz coś zaguga w odpowiedzi. Najczęściej to agu.
Na wszystko przyjdzie pora 😉
Dziś samodzielnie wreszcie się wypróżniła po 5 dniach. Wcześniej dwa razy po 10 dawalismy czopek. Ulga zapewne dla niej, bo dla nas napewno po takiej bombie ☢
 
Ostatnia edycja:

Darapuszkin

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Styczeń 2020
Postów
261
Rozwiązania
0
Mi mała dzisiaj w nocy dala w ciry bo zasnela dopiero po 2 i pobudka o 6... co do skokow to nie zauwazylam zeby jakos specjalnke bardziej plakala, bo córka ogolnie duzo placze ale z dnia na dzien zaczela plakac łzami i posłała usmiech. Usmiecha sie do nas z rana ale tak jeszcze niesmialo i trzeba ja dobrze zagadac zeby sie pocieszyla :)
 

middayjoy

Fanka BB :)
Dołączył(a)
25 Lipiec 2016
Postów
378
Rozwiązania
0
Dziewczyny, czy wierzycie w teorię skoków rozwojowych? Czy Wasze maluchy mają już za sobą pierwszy skok w 5 tygodniu? Jakie były objawy i jak to przetrwałyście?
Zauważyłyście jakieś zmiany w zachowaniu po skoku?
Mój synek od urodzenia dużo płacze i jest niespokojny, więc nie wiem czy nie przegapię okresu pogorszonego nastroju ;)
Dajcie znać jak jest u Was.
Ja zauwazylam ten pierwszy skok. Byl u nas w 5 tygodniu - tez 2-3 dni ciezsze a potem zaczal sie usmiechac. Teraz dosc czesto sie usmiecha jak ma dobry humor i ktos sie do niego wyszczerzy ;) albo do ulubionej zabawki zyrafki. I chyba tez zaczal wtedy gluzyc.
Teraz jestesmy w trakcie 8 tygodnia i tez mi sie wydaje ze jest bardziej marudny. Kto tam ich wie ;)
 
Dołączył(a)
18 Marzec 2020
Postów
9
Rozwiązania
0
U nas uśmiechów na razie brak. Zauważyłam za to, że ma bardziej bystry wzrok, potrafi patrzeć w oczy i skupić na czymś spojrzenie.
Co do humorków to nie zauważyłam ani poprawy ani pogorszenia. Mały skończył 5 tygodni.
Dziś spał ciurkiem od 21 do 2.30. Nie wybudzam go ostatnio do jedzenia. Dopóki dobrze przybiera to cieszę się że mogę się wyspać :)
 

Cookie_

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Listopad 2019
Postów
862
Rozwiązania
0
Łzy i u nas z dnia na dzień się pojawiły 😉

Nie wybudzam małej do jedzenia. W nocy nastawiam sobie budzić mniej więcej o jej stałych porach karmienia i jak się w tym czasie nie wybudza to śpię a ona wstaje np za 30 czy 40 min i wtedy karmie.
Wczoraj np zjadła o 22, zasnęła ok 22.30 a pierwsza pobudka była ok 3.00
 

GabrielaNowak85

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
1 Październik 2019
Postów
2 094
Miasto
Łódź
Rozwiązania
0
Dziewczyny, za zgodą głównej zarządzającej, administratorki BB - Ani, zapraszamy wszystkich zainteresowanych do zadawania pytań, na które odpowiedzi będą przedstawione podczas spotkań ze specjalistami. W najbliższej przyszłości odbędą się dwa:

28.03 - spotkanie z psychiatrą - Jackiem Stasiukiem

Link do: 28.03. spotkanie online z psychiatrą Jackiem Stasiukiem

30.03 - spotkanie z fizjoterapeutką dziecięcą - Natalią Orzech

Link do: 30.03. spotkanie online z fizjoterapeutką dziecięcą Natalią Orzech

Pytania można zadawać w wątkach, do których link zamieściłam powyżej. Jednocześnie zapraszam do zapoznania się z treścią poprzednich spotkań, z których nagrania umieszczone są w jednym zbiorczym wątku, o tutaj:

Link do: Rozmowy ze specjalistami. Nagrania do odtworzenia.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
 

Cookie_

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Listopad 2019
Postów
862
Rozwiązania
0
Wykończę się przez karmienie piersią 😪 Z lewa ciągle mam problemy: zastoje, poraniona brodawka aż do "mięsa". Ledwo Skończyłam antybiotyk po tyg bez zastoju wieczorem znów mnie złapał. Pierś twarda, prysznic nic nie daje, mąż dosłownie całą noc masował by to rozbić, mała nie daje rady wyjeść a laktator kropelki nie wyciąga. Nie mam nawet gdzie teraz pojechać i pokazać te pierś. Od początku z nią mam problemy.
Siedzę na przemian z goracymi i zimnymi okładami z kapusty na cycku wielkim jak balon 😭. Próbowałam wszystkich możliwych pozycji do karmienia i dupa.
Ryczę z bólu, mąż mówi bym lekami wygasiła laktacje bbo patrzeć już nie może jak cierpię.
 
reklama

alible

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
27 Styczeń 2020
Postów
47
Rozwiązania
0
Szczerze Ci współczuję!
Jeśli laktator nie daje rady wyciągnąć mleka z tej "chorej" piersi, to czy nie lepiej mała tylko do niej przystawiać do niej aż drugiej laktatorem ściągać.
Chyba, że (o ile to możliwe) wygasić laktację z tej chorej piersi a w drugiej sobie tak podkręcić żeby wykarmić mała. Bardziej doświadczone mamy, proszę doradzcie.
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
P Lutowe mamusie 2020 priv 98
Baffi26 Lutowe mamy 2019 6109
Syla88 Lutowe mamy 2018 26
mysiaka92 Lutowe mamy 2018 9816
Miciur-ka Dzieci urodzone w lutym 2017 15924
Do góry