reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

A ja mam w domu dziś błoooogi spokój. Chłopcy wywiezieni i dopiero jak mi się zechce to po nich pojadę;-) Było mi to strasznie potrzebne... Ten tydzień był morderczy, jeszcze wczorajsza wielgachna kłótnia z Grześkiem:zawstydzona/y:Mam spuchniętę i bolące oczy z płaczu.... Ale na szczęście konflikt zażegnany, a powód był bardzo błahy, tylko zmęczenie dolało oliwy do ognia... Na szczęście mam naprawdę cudownegp męża, a teraz mam cudowny spokój....;-);-);-);-)
 
reklama
Znowu mam tyły na BB :zawstydzona/y::-(
My od piątku byliśmy na naszej "budowie"... Milenka jest u mojej mamy do jutra rana, w piątek chłopaki z ekipy zostali do 22.00 żeby skończyć salon a w weekend sprzątanie, małe poprawki po nich - szpachlowanie, szlifowanie, gruntowanie, malowanie sufitu i ścian, wszystko sama, bo Jacek robił w łazience i ogródku.... zmęczona jestem masakrycznie, wypiłam właśnie 1 piwko i już czuję, że więcej mi nie trzeba :-D;-):-D
 
Szooooook!
A ja mam w domu dziś błoooogi spokój. Chłopcy wywiezieni i dopiero jak mi się zechce to po nich pojadę;-) Było mi to strasznie potrzebne... Ten tydzień był morderczy, jeszcze wczorajsza wielgachna kłótnia z Grześkiem:zawstydzona/y:Mam spuchniętę i bolące oczy z płaczu.... Ale na szczęście konflikt zażegnany, a powód był bardzo błahy, tylko zmęczenie dolało oliwy do ognia... Na szczęście mam naprawdę cudownegp męża, a teraz mam cudowny spokój....;-);-);-);-)
Ja też mam cudownego męża,ale przeryczałam pół nocy.Czasem tak bywa....niestety.:baffled:
Znowu mam tyły na BB :zawstydzona/y::-(
My od piątku byliśmy na naszej "budowie"... Milenka jest u mojej mamy do jutra rana, w piątek chłopaki z ekipy zostali do 22.00 żeby skończyć salon a w weekend sprzątanie, małe poprawki po nich - szpachlowanie, szlifowanie, gruntowanie, malowanie sufitu i ścian, wszystko sama, bo Jacek robił w łazience i ogródku.... zmęczona jestem masakrycznie, wypiłam właśnie 1 piwko i już czuję, że więcej mi nie trzeba :-D;-):-D
Zazdroszczę Wam nowego lokum.Nam juz ciasno,ale funduszy brak.:tak:



My byliśmy pół dnia na plaży.Obiadek(dorsz,pychotka)i leżenie na ręczniku.Rewelka.Polecam
 
Hej miedzy budowa a domem mam chwilkę zebys cos zaskrobać :tak:
buziaczki przysylam patch i rozalce na te łzy, ale czasem trzeba sie wyplakać.

Dzis dom pelen gosci oraz bylismy ogladac nowe auto- opel omega. jak dla mnie za duzy.

maz na salce

ja pije piwko i tak jak joasi wiecej mi nie trzeba;-)
 
Ja jutro jade nad morze i mam nadzieje,ze nie wroce od razu;-):-D.
Jak sobie pomysle ,ze znowu musze siedziec tyle w samochodzie...:baffled:

Co do piwka,to i ja dzis sacze:tak: Zywca niskoalkoholowego(1,1%),bo moze bede :tak: troche prowadzic:tak:.
 
reklama
No jak zwykle pusto o tej porze.Nawet madzia spi:-D

A ja spadam babeczki,góra zmywania(treba zmyware włącyc)sprzątania i prasowania,bleeee.Jak sie uporam to wpadne.A mały mi tu brzęczy nad uchem...ratunkuuuuu:baffled:
Miłego dzionka laseczki!
Szczególne buziole dla Agusi na początek dnia!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry