reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Czesc Laleczki:)
Ja juz nie spie od 6....Jula juz u babci...chatke posprzatalam, pranie sie robi.....teraz czas na relaks przed praca:)
Nad morzem bylam w sobote. Pogoda piekna, ale korki na ulicach okropne....Droga z Piły do np.Sarbinowa zajmowala nam zawsze 2,5 godziny a teraz 3,5.....szwagierka wyjechala godzinke pozniej i jechali juz 5 godzin....MASAKRA POPROSTU:/
 
miało być tu:-):
alez ten weekend szybko zleciał:baffled: jak to jest ze cały tydzien tak wolno mija, a weekend w przyspieszonym tempie:confused:
ale wczoraj pojechalismy nad jeziorko, przyje,mnie było, ale nie dałam sie Hubkowi zamoczyć, tylko nózki, bo jak zobaczyłam że z jednej strony pomostu kapią sie ludzie a z drugiej psy to wymiekłam, ludzie to maja wyobraźnię...:no: wolałam nie ryzykować z ta skórą Hubka....

pozdrówki
 
hej
mam jak narazie dobry humor ...weflon wytrzyma druga dawka antybiotyku;-)


widze,wiedze morze bjak i brame domu lech a wa lesy;-)i wsyelkich paparazi
mala mi przestawia literki y i z :wściekła/y::-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry