reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
I ja się witam!
Zdrówka dla Zuzi i słoneczka każdego dnia:tak::-):-D
ja to juz nie pamietam kiedy szymek jechal swoim wozkiem i tego sie obawiam bo chce go zabrac do turcji aby sprawnie na lotnisku poszlo i na miejscu troche pojezdzic np. do sklepu tylko tam mysle czy to nie bedzie zbedny grat do tego wszystkiego:confused:
Karola ja bym nie ryzykowała wyjazdu bez wózka, Wiki w nim spała codziennie w porze drzemki np. na plaży pod parasolem, bez wózka bylibysmy też uwiązani wieczorem w pokoju hotelowym, a tak Wiki sobie zasnęła i szliśmy na mały rekonesans po alejkach hotelowych do lobby złapać internetowy kontakt z ludźmi;-), czy napodczas wyjazdu do Side czy Manawgatu w takim upale dziecko wcale nie jest chętne do maszerowania, a wy oblani potem chyba byście nie chcieli ciąhle mieć Szymka na rękach, no chyba, że chcecie ciagle siedzieć na miejscu. Tam szybko robi się ciemno, ok 20 jest czarno, no i jedna godzina do przodu to zupełnie zmieniło pory spania naszej małej, w domu chodzi spać ok 21-22, a tam nieraz już ok 18.30- 19-20 smacznie spała:tak:A na lotnisku to już w ogóle sobie bez wózka nie wyobrażam, no chyba, że macie jedną walizkę i zero podręcznego:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry