reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

no właśnie i to jest durne w naszym kraju,.....:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:
generalnie podbijałam co miesiąc tyle ze teraz nawet nie minął ale muszę isć bo w niedziele wyjeżdzam do poznania do mojej mamy i tam już zostaję do porodu, więc muszę mieć wazna jakby co...
więc dopóki nie wróce to niestety znikne na jakis czas zforum bo moja mami niestety nie posiada netu...:sick: :no: :sick: . ale jak sie cokolwiek wydarzy to na pewno Rosmerta da wam znac:tak: ;-)
ale jeszcze przez pare dni będe
 
reklama
no z tymi legitymacjami to zamieszanie zawsze, ja na wszelki wypadek podbijam teraz co miesiąc, ale wiem ze czasem wystarczy tylko druk RMUA z zakładu pracy. ja na wrazie co mam przy sobie i jedno i drugie, zeby mi się nikt w szpitalu nie czepiał :-)
 
o bosze o tym druku to nawet nie słyszalam....:no: ale mam to gdzies ide tylko z legitką, zresztą oni juz mnie mają w tych swoich rejestrach wieć to i dowód powinno wystarczyć:baffled: :dry:
 
Legitymacja jest ważna przez miesiąc, ale jak się ma dobre układy z tym, kto stempluje, to można sobie załatwić stempelek bez daty i dopisać ją w odpowiedniej chwili - w naszym przypadku może się to przydać :-)
 
Poszłam dziś zrobić sobie morfologię:-p. Do lekarza chodzę prywatnie, więc żeby choć za badania płacić mniej, robię je w przychodni rejonowej. Zwykle, jak pójdę koło 9, to jest kolejka na jakieś 5 osób, a dziś:szok: :szok: :szok: - 20!!! Niby ktoś zaproponował, żebym weszła bez kolejki, ale jak popatrzyłam na te wszystkie czekające babiny (tak naprawdę to 3/4 z nich powinno iść bez kolejki - same babcie po 80, skąd ich się tyle wzięło???), to podziękowałam i siedziałam ponad godzinę:baffled: . W międzyczasie doszło jeszcze kilku cukrzyków i matek z małymi dziećmi - to wiadomo, że wchodzą bez czekania:-p . Myślałam już, że padnę z głodu (nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania)

To tyle, jeśli chodzi o moje poranne przeżycia:no: Ale jak przeczytałam wieści na nowym wątku, to od razu humor mi się zmienił:tak: . No i teraz czekam na wiadomości z placu boju;-) . I tak długo wytrzymałyśmy - prawie połowa stycznia, a my wszystkie jeszcze 2 w 1 (albo prawie wszystkie do tej pory:cool2: )
 
No co wy? Nie żartujcie,ze trzeba co miesiąc podbijac legitke...?? To przecież chore...co to za różnica czy się jest w ciąży czy nie dla stempelka?? Że niby jak nie ma sie brzuszka to co pół roku starczy i jest ważne, a jak ma sie brzuszek to jak na zawołanie stempelek starcza na miesiąc?? :wściekła/y::baffled::confused: Dobrze,ze placić za kazdy nie trzeba :-D:-D Polska to piękny kraj :szok::-D

No na morfologii byłam wczoraj, ale okazało sie,ze mało osób było wiec weszłam prawie z marszu, bo zanim pani mnie wpisała do swojej księgi i okleiła próbówki to już była kolej na mnie...ufff, jak ja lubie taki obrot sprawy:-D

A swoją drogą miałam dziś egzaminek, pierwszy w tej sesji..mam nadzieje,ze poszedł dobrze, bo wyniki dopiero za tydzień...jeszcze tylko dwa, oczywiście jak zdąrze :-D
 
Z tego co wiem, to kazdy stempelek w legitymacji (niezaleznie od tego czy jest sie czy nie w ciazy) jest wazny tylko przez miesiac. A jesli chodzi o kobiety w ciazy, to kazda kobieta w ciazy (nawet nieubezpieczona) ma prawo do bezplatnej, panstwowej opieki medycznej zarowno w okresie ciazy jak i w okresie pologu. Tak mi kiedys mowila pani z NFZ.To sie nazywa ochrona kobiet w ciazy.
 
reklama
Tak,kazdy musi stemplowac co miesiac.Tak dawno nie chorowalam,ze nie wiem gdzie mam swoja legitymacje.Przed porodem wezme od pracodwacy dokument potwierdzajacy moje ubezpieczenie,powinien wystarczyc:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry