reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
no dobra ale jeśli tam jest jakas szczelina przez którą zacieka woda to i tak bedzie wracać prawda? moze do spółdzielni zgłosić? niech uszczelnią to łączenie jakoś?
 
Przed chwilą rozmawiałam z szefem:tak:
Zostaję w obecnej firmie, jakoś się dogadamy.
Nie jadę na wygnanie:-p
Ufff.. cieszę się, naprawdę.. bo nie chciałabym zmieniać pracy, i przywykłam już do swojego szefa-zgreda:-p:sorry2::-D
 
Wiśnia folia w płynie jest właśnie po to żeby zatrzymać wilgoć i nie pozwolić aby wniknęła ona ponownie do środka. Piszę co wiem o teorii, jak powinno się z tym walczyć... ja latami szorowałam ściany i obficie pryskałam różnymi środkami na grzyby ale to nie pomagało niestety, więc jak już planujesz malowanie, to warto zrobic przy okazji porządek z tym niechcianym lokatorem :tak:
 
no dobra ale jeśli tam jest jakas szczelina przez którą zacieka woda to i tak bedzie wracać prawda? moze do spółdzielni zgłosić? niech uszczelnią to łączenie jakoś?

właśnie siostra tęż tak myślała i okna jej zdjęli te nowe już okazało się,że pianka położona była tylko w rogach,bo panowie,którzy zakładali okna się śpieszyli,ale po całym wypełnieniu i tak nic się nie zmieniło.To jest syzyfowa praca:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry