mysia23
mama dwójeczki
Ja niestety wakacji w tym roku nie planuje...jak wiadomo zawsze to kosztuje i trzeba sie liczyć z kasą..a my sie budujemy i chcielibyśmy jak najszybciej skończyć, a te pieniążki z wakacji mogą się przydać na coś..do tego mamy dwa wesela, komunie chrześniaka w przeciagu miesiaca, to też nas pociągnie troche po kiszeni...jeszcze na pewno gdzieś wyjedziemy w innych latach....dobrze,że mieszkam na wsi, a wokół same lasy i pola...


Ja po porodzie wyszłam i powrocie do z domu dopiero po tygoniu..i wszyscy sie dziwili,ze tak szybko, bo niby sie rozchoruje, albo co...niby dlaczego?przecież nie byłam chora na płuca, tylko rodziłam
ale ulgę poczułam jak mogłam godzinę spędzić bez małego...a w miniony poniedziałek nie było mnie w domku prawie cały dzień, i powiem szczerze,ze odpoczęłam niesamowicie, mimo,ze byłam na uczelni, 200km autem zrobiłam i powinnam być zmęczona
widocznie synek bardziej mnie wykańcza 




Ja po porodzie wyszłam i powrocie do z domu dopiero po tygoniu..i wszyscy sie dziwili,ze tak szybko, bo niby sie rozchoruje, albo co...niby dlaczego?przecież nie byłam chora na płuca, tylko rodziłam

ale ulgę poczułam jak mogłam godzinę spędzić bez małego...a w miniony poniedziałek nie było mnie w domku prawie cały dzień, i powiem szczerze,ze odpoczęłam niesamowicie, mimo,ze byłam na uczelni, 200km autem zrobiłam i powinnam być zmęczona
widocznie synek bardziej mnie wykańcza 




:-( moze jak kiedyś troche czasu znajde to sie poucze...
