Witam :-)
ja od rana zapieprz w pracy, no bo jutro wolne juz bierzemy i zmykamy nad morze:-):-)

i wracamy w poniedziałek czyli do pracy dopiero we wtorek
ale super pogoda się zrobiła, szkoda że Hubek zakatarzony i trochę pokasłuje:-( ale nic tam, jedziemy napewno

:-)
Tycia dobrzeze, ze załatwiłaś sobie pomoc, przynajmniej posiedzisz troszke z córka i gośćmi, bo tak to pewnie non-stop w kuchni bys siedziała
Oliwieczka fajnie że masz te środy wolne:-)
ok, zmykam do pracy, musze wszystko pokończyć, potem w domku pakowanko i gotowanko dla Hubka, pakuje jedzonko w słioczki, żebym nie musiała przy garach sterczeć w weekend tylko odgrzewać:-)
miłego dzionka no i weekendu :-)