reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Witam deszczowo :cool: nastrój do kitu, wczoraj zaraz jak Milenkę położyłam spać to sama zaległam i już nie wstałam, a dzisiaj łamie mnie w kościach :baffled:
 
Witam, postanpowiłam isc z Zosia do fryzjera obnciac grzywkę :-)

a tak no to wziełam sie za ogrod kopanie sadzenia wkiatów itp, musze go dorpowadzić do jakiegoś chociaz minimalnego stanu;-)
 
Ostatnia edycja:
witam:-)

zabiegana... zalatana... no ale dobrze, że się w firmie ruszyło troche, bo juz zaczynało sie robic naprawdę nieciekawie...:baffled: no ale miejmy nadzieję, ze pomału wszytsko sie na nowo rozkręci:tak:oby, bo jak nie to kiszka...:dry:

miłego dzionka:tak::-), chociaz u nas pochmurno jakos dziś:dry:
 
Witam:-)
Ja tylko na chwilkę poczytać co nowego, bo dzisiaj mamy wyprawę do Ambasady w Dublinie, żeby Oliverowi paszport wyrobić:tak:

Miłego dnia:-)
 
.....ale mamy walniętą sąsiadkę :szok::baffled::-D wiecie co przyniosła Emilce do zabawy :szok: odcięte pół butelki plastikowej (dół) do tego stary lejek i małą łopatkę kuchenną :szok::-D sikam normalnie :-D


Oliwieczka pokaż później Zosiaczka po fryzjerze :)
 
witam dzis pracowity cudowny słoneczny dzień mamy 17 stopni i leciutki wiaterek obsadziłam dwie wilkie donice chata posprzątana obiad już zjedzony więc luzik.
 
hej!
a ja wczoraj kończyłam sadzenie kwiatków na balkonie:tak:
u nas też ciepło, tylko jakoś się chmurzy
same w domu, straszne nudy, nawet gotować mi ię dla nas nie chce, ale jeść owszem by się coś pysznego zjadło:tak::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry