Witam sobotnio

Widzę, że Bb-mamy w dobrych humorach na forum
Karolina - super, że Milence wraca apetyt
Karola - masz rację. W naszej kulturze pies, kot to przyjaciel człowieka, czworonożny członek rodziny, ale w Chinach pies to mięso takie samo jak kaczka czy gęś. W niektórych eleganckich restauracjach klient może sobie wybrać szczeniaka z którego zje obiad. Dla mnie to potworne

:-( Ale świata nie zmienię, natomiast nie tyle sam fakt zjadania zwierzęcia jest dla mnie szokujący co warunki w jakich są przetrzymywane i zabijane. Te od tej baby ze smalcem nie miały wody, piły własne g... i jadły szczątki współbratyńców. Jak twierdzą "znawcy" psa przed śmiercią trzeba najpierw obić kijami, wtedy smalec jest lepszy. Masakra... :-(
Kurcze cieszę się, że
Justynki nie ma z nami na lutówkach... naprawdę trudno byłoby mi powstrzymać się przed przykrym komentarzem
Wolfia już pewnie porządki zrobione i czas na odpoczynek
Miśka witaj z powrotem! Czekamy na relację:-)
Joasiek udanych zakupów i weekendu
A my jak zawsze w weekend byczymy się niemiłosiernie

Weekendy są nasze - bez babć, dziadków i Pani Tereski. Cały ten czas poświęcam Gosi (i mężowi jak jest)

Może pojedziemy sobie nad jeziorko do znajomych, jak w zeszły weekend, popływamy łódką , jak Gosia nie będzie się bała, bo ostatnio było ciężko i w efekcie mężczyźni wybrali się w samotny 4-godzinny rejs, a my kobiety (z żoną kolegi) zostałyśmy na brzegu

Miłego weekendu!