reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Czesc:-)

Rowniez zycze przemilej niedzieli....my zaraz zmykamy nad jeziorko i pozniej<na 15> lece do pracy..:dry::wściekła/y:

Matylda to co piszesz o tych psinkach to jest starszne..:-(


Buziaki dla wszystkich bawcie sie dzisiaj dobrze.....
 
reklama
Cześć:-)

My już zaliczyliśmy rodzinny spacer, Victor padł zmęczony, obiad zaraz będzie gotowy i poleniu****emy trochę w domu:szok::-D A nie nie... jeszcze mnie trochę prasowania czeka. Kurcze jedno skończę, a następne już czeka:dry:

Matyldo ech te Wasze rozjazdy:sorry2: Dobrze, że chociaż umiecie wykorzystać wspólny czas i spędzacie go miło:tak: Cieszycie się pewnie każdą chwilą:-)

Nuśka przynajmniej coś miłego przed pracą;-) Ale wierze jak Ci się musi nie chcieć iść do pracy potem:dry::baffled:

U nas pogoda jesienna, a mi strasznie smutno, bo P. znow pracuje. I nie wiadomo kiedy skonczy prace. Nic mi sie nie chce.
Powiem na przyszłość, bo nie przeczytałam tego posta w sobotę, a szkoda:sorry2: Jak tylko masz taki dzień jak ten, a my nigdzie nie wyjeżdżamy i nie mamy nic do załatwienia to wpadaj do nas jak tylko masz ochotę:tak: Przynajmniej szybciej Ci czas minie, nie będziesz siedziała sama, a dzieciaki się pobawią;-) Mówię serio serio:-):tak:

Udanych zakupów tym, które na shoppingach:-)
Ech a ja się będę musiała za jakimiś wygodnymi jesiennymi butami rozejrzeć, bo obecne tracą swoją ważność:-D Zajechałam je w ciąży z Oliverem, a jeszcze teraz też ważę nie mało, więc biedne to odczuły:-p Ale komfort chodzenia jest/był;-)

Miłego popołudnia;-)
 
witam i ja, zaraz zbieramy sie nad wode oraz na plac zabaw, pozniej grilek ze znajomymi

Kasiad sliczne masz zdjecie Oliwki!
Matylda to straszne co piszesz o szczeniaczkach, chyba nigdy bym nie zjadla psa ani krolika, jak dla mnie kroliki tez moga byc przjacielami czlowieka i czesto są kupowanymi zwierzakami dla dzieci.


milego popoludnia !
 
Wolfia nie jest łatwo, ale jakoś trzeba przetrwać. Dzięki temu, że T. siedzi nadal w Norwegii będziemy mogli zacząć budowę domu na działce kupionej rok temu.. może nawet obejdzie się bez kredytu.:tak:

T. pojechał już na lotnisko, a ja mam wyjazd o 5 rano. Spakowana na ostatni guzik nie mogę jakoś zasnąć, jak to przed podróżą.:baffled:
Gosię odwieźliśmy do teściów, przykro było mi się rozstać z moją myszką kochaną chociaż to tylko 3 dni...:-(
Do zobaczenia w czwartek!
 
Witam poweekendowo:-)

u nas weekend stacjnarno-szpitalny:dry:męża nie puscili jednak do docu na weekend:baffled: :-( ale dzis wychodzi ponoc na 100% (jak zobaczę to uwierzę:dry::-p)

matylda smutne takie rozstaniai zmęzem i z córeczka, no ale jak mus to mus i fajnie jakbyscie mogli zrealizowac swoje marzenia o domku :tak::-)

miłego dzionka
 
Witam poniedziałkowo.Mąż znów w pracy,ale tylko na jeden dzień.Kubula wcześnie wstał i pije mleczko grzeczniutko.A ja muszę zabrać sie za sprzątanko jakieś.Bleee..

Pozdrowionka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry